Archiwa tagu: Przemek Grzyb

Ogrzewanie oddechem

Walka z zimnem może być wygrana dzięki prostym sztuczkom.
Jedną z nich jest zwykłe oddychanie.

Kiedy jest zimno lub nieprzyjemnie chłodno trzeba od razu przejść na oddychanie jedynie za pomocą nosa.
Droga jaką musi pokonać wdychane powietrze nosem jest dłuższa niż droga usta-płuca. Dzięki temu powietrze ma większą możliwość ogrzać się.
Dlaczego dla ciepła w ciele to takie ważne?
Ponieważ płuca to jedne z najbardziej ukrwionych narządów. Tym samym krew o określonej temperaturze wędrująca z płuc do innych narządów może je ogrzewać lub wyziębiać.

Dlatego w utrzymaniu wybranej temperatury tak ważny jest oddech.

Kortyzol

Urzędniki produkują dużo kortyzolu

Czym jest kortyzol
Kortyzol to jeden z hormonów stresu.
Produkowany jest w sytuacjach stresowych, czyli kiedy mamut atakuje człowieka, zapasy kończą się w spichlerzu lub kiedy ktoś łapie gumę na autostradzie.

Za co odpowiada
Odpowiada za działanie podczas stresowych sytuacji. Jest odpowiedzialny za zwiększone wydzielanie się glukozy do krwi. Pomaga organizmowi radzić sobie ze stanami zapalnymi.
Pomaga również przy astmie.
Wszystko po to, aby dana osoba mogła działać w stresującej ją sytuacji.

Widoczny wpływ kortyzolu na człowieka
U człowieka nadprodukcji kortyzolu powoduje widoczne zmiany w budowie ciała.
A dokładniej to opisując tkanka tłuszczowa odkłada się (kolejno wymieniając) na głowie, szyi, tułowiu. A rączki i nóżki chude, taka śmieszna budowa, jak u królika czy myszki.
Chociaż to w jakiś sposób nie jest zabawne, bo chyba każdy kto skończył 30 lat widział kogoś tak nieestetycznie zbudowanego.

Takie osoby można od razu uznać za „negatywne mózgi” i lepiej z nimi o nowinkach technologicznych czy ogólnie inwestowaniu w kapitał lub siebie nie rozmawiać.

A jaki jest niewidoczny na pierwszy rzut oka jego wpływ na daną osobę?
Nadmiar kortyzolu powoduje osłabienie kości (poprzez ciągłe uwalnianie się wapnia z nich), osłabienie układu odpornościowego. Osoba, ze śmieszną budową ciała (taki królikokształtny) częściej może mieć nadciśnienie niż normalny człowiek.

UPDATE WPISU: Dowiedziałem się (czyli czytałem i rozmawiałem z urzędniczką o tym co jej dolega), że kortyzol powoduje też nadmierne wydzielanie się soków żołądkowych.
Za tym idzie
Możliwość zrobienia się refluksu, którego widocznym objawem może być biały nalot na języku.

Wychodzi na to, że niezdrowo i nieestetycznie jest być urzędnikiem.

Podsumowanie
Można wywnioskować już po króliczej budowie ciała, że dana osoba jest bierna i strachliwa. Nawet można wywnioskować na kogo może głosować w demokratycznych wyborach.
A dokładniej biorąc wszystkie powyższe pod uwagę taka osoba może zagłosować na tych co obiecują zasiłki, mieszkania za podatki, ogólnie na cały ten głupi socjal.
Co więcej!
Po takiej króliczej (bawi mnie to określenie) budowie ciała można wywnioskować jak może wyglądać życie prywatne takiego królikokształtnego.
Tak więc.
Zestresowane organizmy (jak się rozwija zestresowany organizm poczytasz TU) osiągają dojrzałość płciową wcześniej niż takie same organizmy rozwijające się normalnie. Byle szybko wydać na świat potomstwo. Za tym u ludzi często idzie wcześniejsze rozpoczęcie współżycia seksualnego (niekoniecznie późniejsze związanie się życiowo z danym partnerem).

Zabawa na śniegu

1. Więksi ludzie

„Wypad” w dzicz może być niezapomnianym przeżyciem.
Czasem taki „wypad” może być nazwany „męską przygodą”. Zwłaszcza, jeśli nocuje się w śniegu w spartańskich warunkach.
Może to być coś niesamowicie fajnego, tylko trzeba się do tego odpowiednio zabrać.

Upuściłem kiedyś te rękawiczki i nie chciało mi się ich już podnieść, kiedy sobie to uświadomiłem szybko się zebrałem w sobie i zacząłem działać

Na początku dobrze jest znać chociaż podstawy.
Podstawy takie jak:
– kiedy jest zimno chce się mniej pić, ale z kolei energia bierze się z jedzenia,
– ciało produkuje ciepło, więc jeśli z kimś jesteśmy i śpimy bez żadnego okrycia warto spać stykając się plecami (na nerkach jest jedno z miejsc większego rozprowadzania krwi),
– kiedy jest bardzo mroźno, ktoś uznaje, że jest mu zimno i kucnie sobie na chwilę to jest pierwsza faza umierania, trzeba się przed tym bronić przyjmując np. jakąkolwiek dawkę ciepła.

Sam mogę przyznać się do trzech takich momentów kiedy było mi już wszystko jedno i chciałem „tylko” na chwilkę usiąść.

Ok, kiedy już jakieś podstawy mamy możemy zabrać się za dalszy ciąg
A będzie on bardzo prosty bo będzie jedynie mówił o niektórych sposobach na nocleg.

1. To nocleg z osłoną od wiatru i izolacją od podłoża, przez które można się niesamowicie wyziębić.
Do „materaca”, który izoluje świetnie nadają się gałęzie iglaków (np. świerk). Jednak mogą to też być grubo ułożone trawy.

2. O tym wspomniałem wcześniej. A mianowicie, jeśli jesteśmy z kimś na czas snu można się połączyć wspólnie plecami. To właśnie na dole pleców (upraszczam) znajdują się nerki, które mają jedno z największych rozprowadzań krwi, dzięki temu mogą przekazywać z łatwością ciepło.

O takim iglo zaraz przeczytasz

3. Budowa iglo, w którym będzie się spało. Jeśli ma otwarty otwór wejsciowy nie będzie działało na rzecz gromadzenia ciepła. Będzie za to takie iglo skutecznie osłaniało przed lodowatym wiatrem i opadem śniegu.


2. Mniejsi ludzie

Tu zupełnie inaczej aktywność na śniegu wygląda, bo jest o wiele łatwiejsza.
Dla ludzi z mniejszym zakresem motoryki (ruchu) idealnym rozwiązaniem będzie zwiększenie ilości odbieranych bodźców. Piszę tu o niesamowitych ograniczeniach.

Nawet dotknięcie zimnego śniegu może być takim zwiększeniem.

Tak samo u dzieci, u których mózgi się dopiero rozwijają dotykanie zimnego śniegu stymuluje rozwój połączeń nerwowych.
Nie tylko w mózgu, lecz także w miejscu gdzie zimno zostało dotknięte (skóra to największy receptor czuciowy w organizmie).


3. Naukowo

Zimno przez jakiś czas jest wskazane dla zdrowia.

Jak wykazano/jest zalecane zimno wpływa pozytywnie na zwiększenie wydolności układu immunologicznego (czyli zwiększa odporność).

Działa również podczas snu na spalanie tkanki tłuszczowej oraz na samą jakość snu poprawiając ją.
To nie działa u urzędników, których ciała „z radością” gromadzą tkankę tłuszczową. U nich zimno wpływa tak samo jak u każdego człowieka jednak produkują dużo/często kortyzol (hormon stresu), który wpływa dodatnio na gromadzenie tkanki tłuszczowej. Chociaż jeszcze o tym poczytam bo może wynika jakieś „czary mary” i tłuszcz z nich magicznie znika, napiszę o tym TU jeśli doczytam coś nowego.

UPDATE WPISU: Jak obiecałem, dopisuję. „Czary mary” nie wynika u urzędników.
Urzędnicy prawie zawsze tyją przez nadmierne wydzielanie się kortyzolu.
Poczytasz o nim TUTAJ.

Również swędzenie po ukąszeniach komarów zmniejsza się dzięki zwężeniu się naczyń krwionośnych przez wpływ zimna (a dokładnie to naczyń włosowatych). Dzięki temu zabiegowi nie jest transportowane aż tyle histaminy (histamina uwalnia się z komórek tłuszczowych, czyli lepiej nie być grubym), albo w ogóle nie jest transportowana.

Niska temperatura również wpływa pozytywnie na usuwanie toksyn z organizmu.

Ogień

Pokazuję na początku płomień żeby wprowadzić każdego w dobry nastrój, ale o tym na końcu

1. WIĘKSI LUDZIE

Naczynie, które normalnie się spala pozostaje nietknięte jeśli jest w nim woda

To bardziej propozycja wykorzystania ognia do ułatwienia sobie życia w trakcie obozowania albo po prostu spędzania aktywnie czasu na łonie natury.

Wykorzystując ogień możesz zrobić wiele.
Nie będę tu opisywał standardu o pieczeniu kiełbasek i gotowaniu kawy na ognisku.
Opiszę na przykład taką aktywność jak wypalenie prostego naczynia lub jeśli jesteś nastolatkiem możesz przeprowadzić eksperyment, który urozmaici szkolną naukę z podręcznika.

Woda ma ogromną pojemność cieplną

Takim prostym eksperymentem może być sprawdzenie „pojemności cieplnej” jakiegoś obiektu, na przykład torebki foliowej napełnionej wodą.

Ciekawostka:
Ognisko to świetny czas na małe żarty.
Czasem lubię sobie zażartować podczas kursu, który prowadzę mówiąc coś w stylu „siedzimy wokół ogniska, może pośpiewamy, Marysiu zaśpiewaj nam techno”.
Spróbuj (czasem ktoś zamilknie zastanawiając się „co jest grane?”), komuś pomożesz się uśmiechnąć. 🙂

2. MNIEJSI LUDZIE

Często wspominam, że u dopiero rozwijających się dziecięcych mózgów naturalna stymulacja jest ważna.
Pomaga ona poznawać świat i nabywać coraz więcej połączeń nerwowych w mózgu.
Dlatego poznawanie takich zjawisk jak płomień spowoduje, że dziecko pozna je i będzie wiedziało „co to jest”. Wtedy jest mniejsza szansa na wywołanie pożaru np. w domu.
Bardzo często eksperci mówią o poznaniu wcześniej jakiegoś zjawiska/czynności żeby nie poznawać go w trakcie zaistnienia tegoż.

Osoby z dysfunkcjami dzięki pomarańczowym dodatkom w swoim otoczeniu (fragment „naukowo”) mogą patrzeć optymistycznie na przyszłość.
Oczywiście tu należy każdego traktować indywidualnie bo każdy człowiek jest inny.

3. NAUKOWO

W tym miejscu będzie jedynie o kolorze płomienia, który naturalnie jest pomarańczowy (czasem jego wariacje).

Pomarańczowy płomień 🙂

Jak już opisałem krótko kilka kolorów w połączeniu z rekreacją (zielony, fragment „naukowo” i niebieski, fragment „naukowo”) tak teraz wezmę się za kolor pomarańczowy i jego wpływ na człowieka.

Na początku jego opisywania wspomnę, że może być wykorzystywany do stymulowania.
A teraz do sedna.
Kolor pomarańczowy (jak dowiodły badania) powoduje, że człowiek zaczyna patrzeć optymistycznie na przyszłość. Można to zaobserwować w czasie „po ognisku” kiedy to ludzie, którzy w nim uczestniczyli są często radośniejsi i mają więcej energii.

Ciekawostka:
Jest czasem wykorzystywany w reklamach do entuzjastycznego podchodzenia do zakupów.

Podwyższanie temperatury metabolizmem

Żeby zwiększyć swoją tolerancję na zimno należy przyspieszyć metabolizm.
Dobra do tego jest kawa.
Pomijając fakt, że wypłukuje się witaminy itp. to właśnie ona może przyspieszyć na chwilę metabolizm.
To właśnie jego przyspieszenie powoduje, że człowiek jest w stanie wytrzymać większy stopień zimna.

PS. Przyspieszenie metabolizmu = zwiększona chęć wydalania.

Energetyki też przyspieszają metabolizm, ale stosuj je z rozwagą

Woda – naukowo

Ten wpis będzie dość krótki bo tym razem napiszę jedynie naukowe fakty o rekreacji z wodą, a właściwie o już samym przebywaniu w jej bliskości.
Tylko tyle, bo nie chcę nikomu sugerować niczego z nią związanego. Z doświadczenia wiem, że czasem człowiekowi może zabraknąć umiejętności albo rozwagi, wtedy przydarzają się często wypadki.

Teraz jaką formę rekreacji wybierzesz w związku z wodą mam nadzieję, że będziesz dobrze się bawić i będziesz bezpieczny.
A poniżej naukowe fakty w związku z wodą.

Naukowo

Na początku wspomnę jedynie, że ciało człowieka składa się w około 60% z wody, ale mózg już w około 75%.
Tak więc ilość wody w ciele jest duża.

Ale do sedna.

Bliskość wody powoduje wytwarzanie w człowieku takich hormonów jak serotonina (jeden z hormonów szczęścia), dopamina (hormon przyjemności), oksytocyna (hormon więzi).

Z kolei poziom kortyzolu (hormon stresu) obniża się, co jest wykorzystywane w terapii żołnierzy wracających z Afganistanu czy Iraku przy pozbywaniu się „zespołu stresu pourazowego” (w USA).

Co więcej, kolor niebieski wpływa na poprawę skupienia.

Noradrenalina

Inwestor

Nazwę ją hormonem działania i decydowania
Jest również neuroprzekaźnikiem jednak na tym nie będę się skupiał, skupię się na jej dwóch funkcjach jako hormonu, które można zobaczyć „gołym okiem”.

1. Stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej.

Dam w tym miejscu porównanie, aby o wiele łatwiej można było zrozumieć to jej działanie.
Komuś może się nie spodobać jednak jest trafne i jest faktem.
Będzie ono dotyczyło przedsiębiorców (nie każdy kto ma firmę jest przedsiębiorcą) i urzędników.

Jeśli spojrzysz na ogół przedsiębiorców to zobaczysz, że pośród nich jest niesamowita większość, która ma „ładne ciała”.
Dzieje się tak bo muszą podejmować decyzje i działać, aby utrzymać się na rynku.
Wtedy właśnie wytwarzana jest w takich ludziach noradrenalina, która stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej.

Sprawa odwrotnie się ma u urzędników, gdzie prawie każdy ma w jakiś sposób widoczną nadwagę lub powoli zbliża się do niej.
Dzieje się tak, gdyż nie podejmują prawie żadnych decyzji i nic w ich organizmach nie stymuluje spalania tłuszczu.

2. Zwalnia perystaltykę.

To działanie, które jest widoczne jedynie dla człowieka osobiście.
Noradrenalina zmniejsza dopływ krwi do organów uczestniczących w przemianie materii. „Nakazuje” jej jednocześnie przemieszczenie się do mózgu, aby lepiej podejować decyzje a także do serca oraz mięśni, które są zaangażowane w proces działania.

Widoczne jest to u ludzi, którzy podróżują i nie muszą aż tak często wydalać z siebie.
Jest to powiązane z faktem, że często muszą podejmować jakieś decyzje, które będą później rzutować na szeroko pojęty komfort podróży oraz cały czas działają.
Wtedy właśnie wytwarzana jest noradrenalina.

Hormony

W tym miejscu chcę opisać hormony i ich wpływ na człowieka (w tym na przykład na wygląd).
Więc jeśli ktoś powtarzał Ci „nie oceniaj ludzi po wyglądzie” zobaczysz, że charakter, poglądy itp. danego człowieka widać bardzo po jego fizyczności.
Zobaczysz, że można ludzi wstępnie oceniać po wyglądzie.

Tylko uważaj w ocenie.
Ludzie dzielą się również przez wzgląd na metabolizm. Na ektomorfików (czyli taki co je i nie tyje), endomorfików (weźmie głęboki wdech na dziale ze słodyczami i już przytył) i mezomorfików (są pośrodku między obydwoma typami).

Spacerowanie z zapachami

Ten wpis będzie w formie zbioru ciekawostek.
Miłego czytania. 🙂

1. Więksi ludzie

Taki las czasem pachnie słodko

Ciekawostka nr 1
W zależności od pory zapach lasu będzie inny.
Jeśli wybierzemy się do niego w lato będzie on miał inny zapach niż na jesień.
Zapach lasu jest inny także w deszczu, po deszczu, kiedy jest sucho.

Ciekawostka nr 2
W zależności gdzie się mieszka w takim stopniu (chodzi o łatwość) można wyczuć zapach lasu.
Im częściej w nim się jest tym bardziej jest się wyczulonym na jego różne zapachy.

Ciekawostka nr 3
Jeśli ktoś mieszka całe życie w lesie jest w końcu w stanie wyczuć jak różnie pachnie. To często bardzo fajne bo człowiek w takim wypadku jeśli wędruje sobie przez las jest w stanie (bardzo minimalnie) odnaleźć się dzięki zapachowi.
Jeśli jesteś ciekaw to zachęcam do spaceru po lesie sosnowym, jeśli gdzieś wydziela się żywica poczuje się wtedy słodki zapach.
Jeśli nie wiesz jak słodki może być, nie przejmuj się tym bo jest on bardzo intensywny, wyczujesz go na pewno.

Ciekawostka nr 4
Od kiedy zacząłem już jako wolontariusz prowadzić grupy ludzi do miejsc, gdzie człowiek rzadko bywał zauważałem, że ludzie mieszkający i przebywający całe życie w mieście zwykle na drugi dzień zaczynali doświadczać lekkiego bólu głowy albo jakiegoś innego dyskomfortu.
Zwyczajnie ich naczynia krwionośne (włącznie z tymi w mózgu) zaczynały dostarczać o wiele większe dawki tlenu do ich mózgów, do których nie byli przyzwyczajeni. Co w pewnym momencie skutkowało małym bólem głowy, jednak wystarczyło w takim wypadku na chwilę się położyć (niektórzy też drzemali), a po wstaniu wszystko było nawet lepiej niż w ogóle przed przyjściem.


2. Mniejsi ludzie

Ciekawostka nr 5
Można to „pachnięcie” drzew wykorzystać do stymulacji rozwijającego się mózgu.
Wystarczy wybrać się do lasu w miejsca, gdzie leżą stosy ściętego drzewa.
Wtedy wystarczy powąchać każdy wybrany rodzaj (nie rozdrabniajmy się na gatunki) i zacząć go opisywać swoimi słowami.

Gdzieś na tym terenie była „str. dośw. roln.” nazwana na szybko podczas siedzenia nad mapą przez jednego człowieka „stara doświadczalna rolnicza”

Ścięte drzewa, sosny pachną (wszystko to używane przeze mnie nazewnictwo) słodko, liściaste trawiasto, dęby „chemicznie”. Żeby odnaleźć się w rodzajach danych bodźców wystarczy nadać im jakieś nazwy.

Okorowane sosny pachnące słodko


3. Naukowo

Ciekawostka nr 6
Drzewa „ostrzegają się” o jakimś negatywnym zjawisku dla nich poprzez substancje eteryczne.
Takimi negatywnymi zjawiskami mogą być roślinożercy zjadający liście lub wycinka.

Ciekawostka nr 7
Bullying albo znęcanie się werbalne.
Rośliny potrafią odczuwać wpływ słów.
Jak wykazał eksperyment przeprowadzony przez sklep IKEA (sieć sklepów IKEA) rośliny są podatne na „złe” słowa.

Ciekawostka nr 8
Jeśli ktoś pali to jego zapach może być wyczuty z daleka przez osobę, która nie pali.

„Herbatka” z igieł sosnowych

[1. Uwaga, nie jestem lekarzem i wszystkie informacje z kategorii „naukowo” przeczytałem, a wam przekazuję je w uproszczeniu.
2. Uważaj z piciem „herbaty” z igieł sosnowych – jeśli całe życie odżywiasz się niewłaściwie to po dawce zdrowej żywności może wystąpić np. ból głowy lub inny nieprzyjemny skutek.
3. Jeśli chcemy spożywać coś np. z sosny to lepiej to opłukać,  ponieważ różne zanieczyszczenia mogły na tym osiąść.
4. Jak zwykle wszystko w opisywaniu staram się upraszczać.]

Wywar z igieł sosnowych świetna odskocznia od gotowych herbat, kawy itp. gotowana podczas małej i większej wyprawy.
Świetny pretekst do zrobienia sobie takiej.

Co więcej, niesamowita większość ludzi uznaje taki napój za coś super i nieznanego.

„Herbatka” z sosny

Poniżej opiszę 3 kategorie o tym, czyli te co zwykle:
1. Więksi ludzie
2. Mniejsi ludzie
3. Naukowo

1. Więksi ludzie

Plan jest taki.
Wyprawiamy się gdzieś daleko, albo blisko (zależy od możliwości) i fajnie by było napić się czegoś pierwotnego tak jak dawniej ludzie to robili.
Zrobienie sobie „herbatki” sosnowej do picia, może być dobrym pretekstem do wyjścia, a także przypieczętowaniem wypadu w „dzicz”.

Wypawa może być nawet blisko, bo na każdej można znaleźć takie widoki

Jak ją zrobić? Nic prostszego.
Wystarczy zerwać igły z sosny, zagotować wodę, dodać te igły do wrzątku (nie gotujemy ich) i odstawiamy na kilka minut.
To najprostszy przepis.

Jaki ma smak taki wywar?
Sam mogę opisać go jako lekko żywiczny, więcej smaku nie czuję w tym.
Choć niektórzy ludzie opisują jego smak jako „słodkawy”.

Czemu taka różnica we wrażeniach?

Każdy człowiek ma jakąś określoną wysokość tolerancji na daną substancję (uprościłem do tylko substancji).
Jedni czują coś bardziej, a inni mniej.
Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że mam wyższą tolerancję na kapsaicynę (substancja sprawiająca, że ostre papryczki są ostre), a także mniejszą wrażliwość na pobudzające właściwości yerba mate. Znam jednak ludzi, którzy po dotknięciu ostrej papryczki cierpią albo są też tacy, którym wystarczy tylko pół płaskiej łyżeczki yerby, aby być niesamowicie pobudzonym.

Ostra papryczka habanero – to kapsaicyna powoduje, że jest ostra

2. Mniejsi ludzie

W tym wypadku można włączyć dziecko do przygotowania takiej „herbatki” w domowych warunkach.
Atrakcyjność całego procesu przygotowania jest w dużej mierze zależna od narracji jaką stworzy dziecku dorosły.

1. Wystarczy zagotować wodę w czajniku.
2. Włączyć dziecko w przygotowanie igieł (oberwanie ich z gałązki i opłukanie ich)
3. Zalać przygotowane igły zagotowaną przed chwilą wodą i odczekać chwilę żeby całość się zaparzyła (ma lekko żółtawy kolor).
4. Przelać taką wodę do kubków, po czym komentować wrażenia smakowe i węchowe podczas picia. Tyle ich będzie na ile fantazja pozwala.

To tylko przykład.

3. Naukowo

To jest ta kategoria, którą ostatnio bardzo polubiłem.
Wymienianie naukowych podstaw jakiegoś określonego działania. 🙂

Z czego składa się taki napar z igieł sosnowych?
Skupię się tu tylko na jednym składniku – Witamina C.
Jak każdy może wie wpływa ona pozytywnie na odporność (o tym możecie poczytać pewnie wszędzie), ale sam chcę się skupić na jej uczestnictwie w produkcji kolagenu.

Kolagen jest obecny w skórze, chrząstkach, więzadłach, nerwach i rogówce oka.

Zbudowany jest z łańcuchów białek, które są razem skręcone.
Wraz z wiekiem ta budowa rozluźnia się dzięki czemu u starszych ludzi można zobaczyć na przykład zmarszczki. Z wiekiem a za tym stopniem rozluźnienia tej budowy (kolagenu) mogą być obecne problemy ze wszystkim tym gdzie znajduje się kolagen.

Powłoki mielinowe
To (przyznaję) bardzo mnie zaciekawiło.

Kolagen występuje również w nerwach (dokładnie to powłoki mielinowe – taka izolacja wokół nerwów).
Przeczytałem (wiele stron, tylko żeby skrócić to tu 😀 ), że kolagen jest uczestnikiem procesu remielinizacji. Z tego wynika, że wszyscy którzy chcą zregenerować sobie nerwy mogą dostarczać do organizmu (bezpośrednio) kolagen lub suplementować witaminę C.