Dopamina jest
hormonem przyjemności, a także neuroprzekaźnikiem jednak skupię
się w tym wpisie na funkcji hormonu.
Wydzielana jest podczas różnych czynności, które sprawiają przyjemność. Taką czynnością jest na przykład współżycie seksualne. Na tym właśnie chcę się skupić, ponieważ jest to szalenie interesujące.
Do około 25 roku życia rozwija się mózg człowieka. Rozpoczynając współżycie już jako nastolatek rozwój ten zostaje zaburzony. A dokładniej organizm uczy się, że nie musi samodzielnie decydować o tym kiedy i ile produkować dopaminy. „Przyjemność zostaje przecież dostarczana i wtedy jest wyrzut hormonu przyjemności”
Jest to pułapka, ponieważ w ten sposób organizm przestaje rozwijać w sobie zdolność do „samodzielnej” (niewiarygodnie uprościłem w tym momencie) produkcji tego hormonu. Skutkuje to w późniejszym życiu zwiększonym ryzykiem zachorowania na chorobę Parkinson
Jej nadmiar również
prowadzi do rożnych chorób. Jednak wpis ten będzie
aktualizowany i opiszę to w późniejszym czasie.
Jakiś czas temu moja działalność została porównana jako podobna do Mikrowypraw podsyłając mi linka na youtube. Zaciekawiło mnie to, zobaczyłem że to co wymyśliłem i robiłem ktoś inny też robi i to na większą skalę. Tak więc kupiłem książkę i zacząłem czytać. Zawartość jest świetna. Przy opisie każdej z mikrowypraw był podany potrzebny sprzęt do jej przeżycia oraz skala trudności. W środku są też przedstawione na chłopski rozum wyniki badań, które potwierdzają pozytywny wpływ krótkiego wyjścia w przyrodę i aktywnego spędzania czasu w niej.
Jak widać po okładce, intensywnie była czytana.
Książka napisana przez Łukasza Długowskiego.
W książce są zdjęcia z mikrowypraw Łukasza. Można zobaczyć jak mniej więcej to wygląda. Tu na zdjęciu na dole polowanie z sokołem. A właściwie sokołem jak przeczytałem.
W samej książce są nie tylko opisy mikrowypraw. Są też opisane przydatne rzeczy. Między innymi o wpływie wody na człowieka, ale jest też o apoptozie, o wpływie przyrody, w jakim stopniu powinna być dzika żeby jak najlepiej wpływała na psychikę. Ile czasu wystarczy żeby naładować się na cały dzień. Jest też opis jak wpływać na swoje otoczenie konstruktywnie żeby jak najlepiej służyło.
Jak ją zdobyć? Oczywiście najłatwiej jest zwyczajnie ją kupić jednak, jeśli ktoś chce może ją zdobyć dzięki ankietom. Sam właśnie w ten sposób ją posiadłem, a dokładnie za wypełnione ankiety z serwisu toluna (TU możesz ten serwis znaleźć) doładowywałem sobie konto voucherami w empiku. W końcu uzbierałem środki na nią.
Walka z zimnem może być wygrana dzięki prostym sztuczkom. Jedną z nich jest zwykłe oddychanie.
Kiedy jest zimno lub nieprzyjemnie chłodno trzeba od razu przejść na oddychanie jedynie za pomocą nosa. Droga jaką musi pokonać wdychane powietrze nosem jest dłuższa niż droga usta-płuca. Dzięki temu powietrze ma większą możliwość ogrzać się. Dlaczego dla ciepła w ciele to takie ważne? Ponieważ płuca to jedne z najbardziej ukrwionych narządów. Tym samym krew o określonej temperaturze wędrująca z płuc do innych narządów może je ogrzewać lub wyziębiać.
Dlatego w utrzymaniu
wybranej temperatury tak ważny jest oddech.
Czym jest kortyzol Kortyzol to jeden z hormonów stresu. Produkowany jest w sytuacjach stresowych, czyli kiedy mamut atakuje człowieka, zapasy kończą się w spichlerzu lub kiedy ktoś łapie gumę na autostradzie.
Za co odpowiada Odpowiada za działanie podczas stresowych sytuacji. Jest odpowiedzialny za zwiększone wydzielanie się glukozy do krwi. Pomaga organizmowi radzić sobie ze stanami zapalnymi. Pomaga również przy astmie. Wszystko po to, aby dana osoba mogła działać w stresującej ją sytuacji.
Widoczny wpływ kortyzolu na człowieka U człowieka nadprodukcji kortyzolu powoduje widoczne zmiany w budowie ciała. A dokładniej to opisując tkanka tłuszczowa odkłada się (kolejno wymieniając) na głowie, szyi, tułowiu. A rączki i nóżki chude, taka śmieszna budowa, jak u królika czy myszki. Chociaż to w jakiś sposób nie jest zabawne, bo chyba każdy kto skończył 30 lat widział kogoś tak nieestetycznie zbudowanego.
Takie osoby można od razu uznać za „negatywne mózgi” i lepiej z nimi o nowinkach technologicznych czy ogólnie inwestowaniu w kapitał lub siebie nie rozmawiać.
A jaki jest niewidoczny na pierwszy rzut oka jego wpływ na daną osobę? Nadmiar kortyzolu powoduje osłabienie kości (poprzez ciągłe uwalnianie się wapnia z nich), osłabienie układu odpornościowego. Osoba, ze śmieszną budową ciała (taki królikokształtny) częściej może mieć nadciśnienie niż normalny człowiek.
UPDATE WPISU: Dowiedziałem się (czyli czytałem i rozmawiałem z urzędniczką o tym co jej dolega), że kortyzol powoduje też nadmierne wydzielanie się soków żołądkowych. Za tym idzie Możliwość zrobienia się refluksu, którego widocznym objawem może być biały nalot na języku.
Wychodzi na to, że niezdrowo i nieestetycznie jest być urzędnikiem.
Podsumowanie Można wywnioskować już po króliczej budowie ciała, że dana osoba jest bierna i strachliwa. Nawet można wywnioskować na kogo może głosować w demokratycznych wyborach. A dokładniej biorąc wszystkie powyższe pod uwagę taka osoba może zagłosować na tych co obiecują zasiłki, mieszkania za podatki, ogólnie na cały ten głupi socjal. Co więcej! Po takiej króliczej (bawi mnie to określenie) budowie ciała można wywnioskować jak może wyglądać życie prywatne takiego królikokształtnego. Tak więc. Zestresowane organizmy (jak się rozwija zestresowany organizm poczytasz TU) osiągają dojrzałość płciową wcześniej niż takie same organizmy rozwijające się normalnie. Byle szybko wydać na świat potomstwo. Za tym u ludzi często idzie wcześniejsze rozpoczęcie współżycia seksualnego (niekoniecznie późniejsze związanie się życiowo z danym partnerem).
„Wypad” w dzicz może być niezapomnianym przeżyciem. Czasem taki „wypad” może być nazwany „męską przygodą”. Zwłaszcza, jeśli nocuje się w śniegu w spartańskich warunkach. Może to być coś niesamowicie fajnego, tylko trzeba się do tego odpowiednio zabrać.
Upuściłem kiedyś te rękawiczki i nie chciało mi się ich już podnieść, kiedy sobie to uświadomiłem szybko się zebrałem w sobie i zacząłem działać
Na początku dobrze jest znać chociaż podstawy. Podstawy takie jak: – kiedy jest zimno chce się mniej pić, ale z kolei energia bierze się z jedzenia, – ciało produkuje ciepło, więc jeśli z kimś jesteśmy i śpimy bez żadnego okrycia warto spać stykając się plecami (na nerkach jest jedno z miejsc większego rozprowadzania krwi), – kiedy jest bardzo mroźno, ktoś uznaje, że jest mu zimno i kucnie sobie na chwilę to jest pierwsza faza umierania, trzeba się przed tym bronić przyjmując np. jakąkolwiek dawkę ciepła.
Sam mogę przyznać się do trzech takich momentów kiedy było mi już wszystko jedno i chciałem „tylko” na chwilkę usiąść.
Ok, kiedy już jakieś podstawy mamy możemy zabrać się za dalszy ciąg A będzie on bardzo prosty bo będzie jedynie mówił o niektórych sposobach na nocleg.
1. To nocleg z osłoną od wiatru i izolacją od podłoża, przez które można się niesamowicie wyziębić. Do „materaca”, który izoluje świetnie nadają się gałęzie iglaków (np. świerk). Jednak mogą to też być grubo ułożone trawy.
2. O tym wspomniałem wcześniej. A mianowicie, jeśli jesteśmy z kimś na czas snu można się połączyć wspólnie plecami. To właśnie na dole pleców (upraszczam) znajdują się nerki, które mają jedno z największych rozprowadzań krwi, dzięki temu mogą przekazywać z łatwością ciepło.
O takim iglo zaraz przeczytasz
3. Budowa iglo, w którym będzie się spało. Jeśli ma otwarty otwór wejsciowy nie będzie działało na rzecz gromadzenia ciepła. Będzie za to takie iglo skutecznie osłaniało przed lodowatym wiatrem i opadem śniegu.
2. Mniejsi ludzie
Tu
zupełnie inaczej aktywność na śniegu wygląda, bo jest o wiele
łatwiejsza. Dla ludzi z
mniejszym zakresem motoryki (ruchu) idealnym rozwiązaniem będzie
zwiększenie ilości odbieranych bodźców. Piszę tu o niesamowitych
ograniczeniach.
Nawet dotknięcie zimnego śniegu może być takim zwiększeniem.
Tak
samo u dzieci, u których mózgi się dopiero rozwijają dotykanie
zimnego śniegu stymuluje rozwój połączeń nerwowych. Nie
tylko w mózgu, lecz także w miejscu gdzie zimno zostało dotknięte
(skóra to największy receptor czuciowy w organizmie).
3.
Naukowo
Zimno przez jakiś czas jest wskazane dla zdrowia.
Jak wykazano/jest zalecane zimno wpływa pozytywnie na zwiększenie wydolności układu immunologicznego (czyli zwiększa odporność).
Działa również podczas snu na spalanie tkanki tłuszczowej oraz na samą jakość snu poprawiając ją. To nie działa u urzędników, których ciała „z radością” gromadzą tkankę tłuszczową. U nich zimno wpływa tak samo jak u każdego człowieka jednak produkują dużo/często kortyzol (hormon stresu), który wpływa dodatnio na gromadzenie tkanki tłuszczowej. Chociaż jeszcze o tym poczytam bo może wynika jakieś „czary mary” i tłuszcz z nich magicznie znika, napiszę o tym TU jeśli doczytam coś nowego.
UPDATE WPISU: Jak obiecałem, dopisuję. „Czary mary” nie wynika u urzędników. Urzędnicy prawie zawsze tyją przez nadmierne wydzielanie się kortyzolu. Poczytasz o nim TUTAJ.
Również swędzenie po ukąszeniach komarów zmniejsza się dzięki zwężeniu się naczyń krwionośnych przez wpływ zimna (a dokładnie to naczyń włosowatych). Dzięki temu zabiegowi nie jest transportowane aż tyle histaminy (histamina uwalnia się z komórek tłuszczowych, czyli lepiej nie być grubym), albo w ogóle nie jest transportowana.
Niska temperatura również wpływa pozytywnie na usuwanie toksyn z organizmu.
Serwis, który umożliwia zarabianie na tłumaczeniu tekstów. Powstał po kilku latach istnienia jako młodszy brat serwisu goodtranslate (znajdziesz go TUTAJ).
Można na nim tłumaczyć teksty w różnych parach tak jak polski – angielski, niemiecki, rosyjski, francuski, włoski, hiszpański, ukraiński, niderlandzki, czeski. Na serwisie można się dowiedzieć, że są tam zarobki kilku tysięcy złotych.
Żeby tam zarejestrować się i rozpocząć tłumaczenie trzeba mieć wykształcenie lingwistyczne.
Platforma łącząca zleceniodawcę i zleceniobiorcę. Są tam różne zlecenia dla freelancerów na zdalną pracę. Począwszy od pisania tekstów na zamówienie, zlecenia dla grafików, na obsługę social mediów, na obróbkę nagrań i wiele innych.
Stawki są tam najczęściej nieokreślone i każdy potencjalny zleceniobiorca może tam przedstawiać swoją cenę za pracę.
Dzięki zleceniom ogłaszanym na tej platformie można normalnie zarabiać.
Kliknij w grafikę żeby wejść na portal
Oferia
To portal dobrze znany pośród zleceniobiorców i zleceniodawców. Kategorię, w których można się zgłaszać i szukać są jasno pogrupowane. Dlatego szukanie tam nie sprawia w ogóle problemu.
Jak serwis sam się opisuje „Oferia to serwis internetowy w którym szybko, łatwo i bez żadnych kosztów możesz zlecić wykonanie pracy, zadania, projektu. Wystarczy, że opiszesz, co chciałbyś zlecić, a Wykonawcy zgłoszą się do Ciebie, proponując konkurencyjne warunki realizacji zlecenia. Dzięki temu możesz wybrać najlepszą z ofert, dopasowaną indywidualnie do Twoich potrzeb – i to wszystko bez opłat!”.
To będzie niestandardowy sposób na zarabianie.
Stworzenie własnego bloga i uczynienie z niego sposobu żeby pokazać światu swoje umiejętności „pośredni sposób na zarabianie”.
Dzięki temu ma się szansę na zareklamowanie siebie i swojej wiedzy/umiejętności.
Można również przeznaczyć go do umieszczenia określonej reklamy, lub czegokolwiek na czym wydawca (ten co pisze bloga) będzie „bezpośrednio zarabiał”.
Jest też trzeci sposób, który ja wykorzystałem.
Piszę artykuły (TU znajdziesz serwisy do tego) w różnych miejscach. Żeby dać próbkę moich umiejętności wysyłam link do tego bloga, który teraz czytasz.
A teraz do sedna.
Wykupiłem domenę i hosting na serwisie WEBD żeby mieć ją jak najbardziej spersonalizowaną.
Kliknij w grafikę żeby wejść na serwis
Tylko pamiętaj, jest mnóstwo bezpłatnych platform blogowych. Oprócz twojej nazwy w adresie będzie również jej nazwa jednak do „bezpośredniego zarabiania” zauważyłem, że najlepsze są własne domeny.
Na samym wstępie powiem, że tutaj tylko opisuję swoje doświadczenia, sposób uruchomienia i nic więcej. Nikomu w niczym nie doradzam
A teraz wstęp do wszystkich podstron.
Na każdej z nich pokażę inny sposób pozyskiwania kryptowalut, bo o to właśnie tu chodzi.
A jeśli interesuje Cię wypłacenie z nich pieniędzy fiducjarnych (łac. fideo – wiara, a sam nazywam je inflacyjnymi), czyli na przykład złotówki. To chcę, abyś wiedział, że istnieje mnóstwo sposobów zamieniania krypto na nie.
Na przykład (w większych miastach) bitomaty, również różne karty do bankomatów (wystarczy wpisać w google „karty prepaid bitcoin” żeby je wyszukać) i wiele innych
Pokazuję na początku płomień żeby wprowadzić każdego w dobry nastrój, ale o tym na końcu
1. WIĘKSI LUDZIE
Naczynie, które normalnie się spala pozostaje nietknięte jeśli jest w nim woda
To bardziej propozycja wykorzystania ognia do ułatwienia sobie życia w trakcie obozowania albo po prostu spędzania aktywnie czasu na łonie natury.
Wykorzystując ogień możesz zrobić wiele.
Nie będę tu opisywał standardu o pieczeniu kiełbasek i gotowaniu kawy na ognisku.
Opiszę na przykład taką aktywność jak wypalenie prostego naczynia lub jeśli jesteś nastolatkiem możesz przeprowadzić eksperyment, który urozmaici szkolną naukę z podręcznika.
Woda ma ogromną pojemność cieplną
Takim prostym eksperymentem może być sprawdzenie „pojemności cieplnej” jakiegoś obiektu, na przykład torebki foliowej napełnionej wodą.
Ciekawostka:
Ognisko to świetny czas na małe żarty.
Czasem lubię sobie zażartować podczas kursu, który prowadzę mówiąc coś w stylu „siedzimy wokół ogniska, może pośpiewamy, Marysiu zaśpiewaj nam techno”.
Spróbuj (czasem ktoś zamilknie zastanawiając się „co jest grane?”), komuś pomożesz się uśmiechnąć. 🙂
2. MNIEJSI LUDZIE
Często wspominam, że u dopiero rozwijających się dziecięcych mózgów naturalna stymulacja jest ważna.
Pomaga ona poznawać świat i nabywać coraz więcej połączeń nerwowych w mózgu.
Dlatego poznawanie takich zjawisk jak płomień spowoduje, że dziecko pozna je i będzie wiedziało „co to jest”. Wtedy jest mniejsza szansa na wywołanie pożaru np. w domu.
Bardzo często eksperci mówią o poznaniu wcześniej jakiegoś zjawiska/czynności żeby nie poznawać go w trakcie zaistnienia tegoż.
Osoby z dysfunkcjami dzięki pomarańczowym dodatkom w swoim otoczeniu (fragment „naukowo”) mogą patrzeć optymistycznie na przyszłość.
Oczywiście tu należy każdego traktować indywidualnie bo każdy człowiek jest inny.
3. NAUKOWO
W tym miejscu będzie jedynie o kolorze płomienia, który naturalnie jest pomarańczowy (czasem jego wariacje).
Pomarańczowy płomień 🙂
Jak już opisałem krótko kilka kolorów w połączeniu z rekreacją (zielony, fragment „naukowo” i niebieski, fragment „naukowo”) tak teraz wezmę się za kolor pomarańczowy i jego wpływ na człowieka.
Na początku jego opisywania wspomnę, że może być wykorzystywany do stymulowania.
A teraz do sedna.
Kolor pomarańczowy (jak dowiodły badania) powoduje, że człowiek zaczyna patrzeć optymistycznie na przyszłość. Można to zaobserwować w czasie „po ognisku” kiedy to ludzie, którzy w nim uczestniczyli są często radośniejsi i mają więcej energii.
Ciekawostka:
Jest czasem wykorzystywany w reklamach do entuzjastycznego podchodzenia do zakupów.