Kiedy ktoś chce posadzić jakąś roślinę najczęściej kopie dołek w ziemi męcząc się przy tym. A można prościej.
Taki krzew można ustawić tam, gdzie chce się żeby rósł. I wtedy wystarczy obsypać jego bryłę korzeniową jakimiś ściętymi roślinami. Jakimiś chwastami, albo czymś. Też dobrze jest całość podlać wodą.
VOILA!
Od tego momentu rośliny będą zamieniać się w ziemię. Wykonają same pracę za człowieka, korzenie też wrosną w ziemię i jest czad!
Platforma łącząca zleceniodawcę i zleceniobiorcę. Są tam różne
zlecenia dla freelancerów na zdalną pracę. Począwszy od pisania tekstów
na zamówienie, zlecenia dla grafików, na obsługę social mediów, na
obróbkę nagrań i wiele innych.
Stawki są tam najczęściej nieokreślone i każdy potencjalny zleceniobiorca może tam przedstawiać swoją cenę za pracę.
Dzięki zleceniom ogłaszanym na tej platformie można normalnie zarabiać.
Kliknij w grafikę żeby wejść na portal
Oferia
To portal dobrze znany pośród zleceniobiorców i zleceniodawców. Kategorie, w których można się zgłaszać i szukać są jasno pogrupowane. Dlatego szukanie tam nie sprawia w ogóle problemu.
Jak serwis sam się opisuje „Oferia to serwis internetowy w którym
szybko, łatwo i bez żadnych kosztów możesz zlecić wykonanie pracy,
zadania, projektu. Wystarczy, że opiszesz, co chciałbyś zlecić, a
Wykonawcy zgłoszą się do Ciebie, proponując konkurencyjne warunki
realizacji zlecenia. Dzięki temu możesz wybrać najlepszą z ofert,
dopasowaną indywidualnie do Twoich potrzeb – i to wszystko bez opłat!”.
Kliknij w grafikę żeby wejść na portal
Freelancer
Serwis zagraniczny (jest też dostępna polska strona), na którym zarabia się w obcej walucie, najczęstsze są $, ale też są £,€ i inne. Są na nim dostępne różne zlecenia, od napisania tekstu po obróbkę nagrań. Zachęcam
Bardziej ten dział traktuje o oszczędzaniu niż zarabianiu jednak uznałem, że pasuje do tego. Wszystko po to, aby mieć więcej pieniędzy.
Letyshops
kliknij w grafikę żeby wejść na serwis
Jest tu dużo internetowych sklepów, z których zwykle się korzysta.
Dodatkowo jest jeszcze jeden sposób na zarabianie tam (tak, na zarabianie).
Link referencyjny – kiedy ktoś z Twojego ref linka skorzysta, wtedy dostajesz 15% od serwisu liczone od jego zwrotu gotówki. Kody – w tym serwisie są dostępne kody, które zwiększają cashback.
Social Good
Kliknij w grafikę żeby wejść na serwis
Serwis, który za zakupy zwraca zwykle jakiś procent wydanej kwoty, ale czasem jest to nawet 100% ceny. Zwrot jest w kryptowalucie SG, którą można sprzedać na kilku giełdach (Bittrex i Bitmart). Dodatkowo można zarabiać na polecaniu.
Link referencyjny – kiedy ktoś z Twojego ref linka skorzysta, wtedy dostajesz od serwisu 30$ w kryptowalucie SG (jeśli jest promocja to nawet 200$).
Używam go do mycia zębów. Jest skuteczny przeciw próchnicy bo zabija bakterie ją wywołującą (streptococcus mutans).
Wykorzystuję olej kokosowy z biedronki. Tam jest wedlug mojej wiedzy rafinowany, na necie możecie znaleźć info żeby stosować nierafinowany. Użyjecie jeśli i co chcecie.
Niektóre kobiety stosują go jako maskę do włosów (nie wiem o co chodzi 🙁 ), a niektórzy ssą ten olej żeby wspomagać swoje zdrowie.
To bardzo fajny sposób na spędzenie czasu na łonie przyrody. Po pierwsze spędza się ten czas w naturalnym otoczeniu. Po drugie coś konkretnego się robi co ma fajny finał. Po trzecie można prosto i smacznie zjeść.
Same zalety!
Poniższy wpis nie będzie standardowo podzielony. A to ze względu, że podaję tu tylko pomysły na kucharzenie no i naukowe wyjaśnienie. Chociaż muszę tu wspomnieć, że oczekiwanie na pyszny wypiek i inne to świetne ćwiczenie, aby dziecko miało niższą preferencję czasu.
Ale przejdźmy już do samych przepisów.
Kowbojska fasolka
Pomysł na kowbojską fasolkę wziął się z naoglądania się westernow
Do jej wykonania potrzebne będą: – puszka fasolki – puszka pomidorów (najlepiej krojonych)
Wymieszaj fasolkę i pomidory ze sobą, podgrzej na ognisku i tyle. Jeśli chcesz możesz potrawę doprawić ulubionymi przyprawami.
Do ich wykonania będą potrzebne: – jak największa cebula – jak najcieńsze plasterki boczku – wykałaczki
Cebulę krój na plasterki, tak aby później można było z niej wyjąć krążki. Następnie takie krążki owij plasterkami boczku. A żeby wszystko się trzymało złącz to wykałaczkami.
NAUKOWO
Pewnie zastanawiasz się co można z takiego kucharzenia polowego wyciągnąć. Jest coś takiego jak niska preferencja czasowa (występująca u inwestorów). Jest to powstrzymanie się od natychmiastowego konsumowania dóbr na korzyść większej korzyści w przyszłości. Plusy z oczekiwania na większe dobro przez dziecko opisałem TU. Dziecko, które uczestniczy w takim przygotowywaniu potraw i czekaniu na finalny efekt uczy się, że warto czekać na większe i lepsze dobro. Tylko trzeba mu to powiedzieć żeby było tego oczekiwania świadome.
Ten czas można poświęcić
na rozmowę z nim (pytanie się go o jego myśli – upraszczam), czyli
tworzenie z nim relacji.
Jeśli rodzic nie ma czasu dla dziecka, ono kiedy dorośnie nie będzie miało go dla niego.
Najpierw definicja
przybliżona. „Zaburzenia somatyczne wywoływane u siebie w celu
uzyskania hospitalizacji” Żeby dowiedzieć się dokładniej
pełnej definicji tego zaburzenia proszę wyszukaj sam ją na necie.
Kim był Munchausen? Był baronem. Baron Munchausen zasłynął z niesamowitych i nieprawdziwych historii jakie o sobie opowiadał. Wydano książki, a nawet zekranizowano jego przygody w kilku filmach. Dziś to czasem jest zaliczane jako science fiction
A czym się objawia w codziennym życiu ten zespół? Tym, że jakiś człowiek zużywa czyjś czas tylko po to żeby z kimś poprzebywać. Takie coś możesz śmiało zauważyć na przykład u lekarza. U takiego siedzą bardzo często starsi ludzie. Pomijając tych co muszą do niego pójść są też tacy co przyszli do niego żeby ktoś z nimi pogadał, zainteresował się nimi, spędził z nimi czas. To właśnie dotknięci tym zespołem.
A jak to się objawia w codzienności? Część z ludzi doświadczyła kontaktu z człowiekiem, który nic nie miał za bardzo do powiedzenia, a mimo tego chciał zabierać mu czas byle go z nim spędzał. Oczywiście należy tu pominąć tych, którzy są już starzy i mają naturalną potrzebę przebywania z kimś.
Sam spotkałem taką osobę nazywaną „panią Krysią” jednak według mnie najlepiej by do niej pasował przydomek „Kryśka nie mam czasu”. Na początku ta osoba była miła do człowieka, później zaczęła obmawiać innych, byle gadała bo miała potrzebę gadania i zabierania mi czasu. „… nie mam czasu” bo za każdym razem tak do niej mówiłem. Rzeczywiście, nie miałem czasu żeby głupot słuchać, wolałem zajmować się czymś mądrym i mądrymi ludźmi. Gadanie o innych to charakterystyczne dla biednych i zawsze negatywnych mózgów. Negatywne mózgi opisałem TU.
Po ich wyglądzie stawiam tezę, że mają w sobie nadprodukcję kortyzolu co opisałem TU
Logując się na serwisy typu “krypto kranik” można zbierać krypto klikając nawet co kilka dni, ale codzienne zbieranie coinów będzie na części z nich nagradzane dodatkowym procentem do zbioru.
Tutaj będę też opisywał swoją strategię. Pod grafiką.
Zbierając je w końcu zbierze się po jednej całej krypto. Tym bardziej, że jest ich dużo i zbiory z nich można ze sobą łączyć na portfelu. Wystarczy na takim serwisie najpierw rozwiązać captcha`ę, kliknąć CLAIM i gotowe. 🙂 A przelewając ją na giełdę można zacząć spekulację. Żeby wejść na giełdę kliknj TU
W tym miejscu chcę Ci przedstawić kraniki, które mają samodzielnie portfel. Czyli jeśli jest na nich zbierana krypto to jest ona odkładana bezpośrednio na tym serwisie.
Do zbioru litoshi, czyli cząstek od LITECOINa – LTC Według mnie bardzo opłacalny kran kryptowalut.
Co godzinę można zbierać po kilka tysięcy litoshi
(ilość zależna od aktualnej ceny litecoina), po czym po uzbieraniu
minimum można wypłacić kwotę na wskazany adres portfela.
Ale są też inne sposoby na zarabianie tam. 1. Odkładanie na procent– Możesz na tym serwisie odłożyć na 10% kwotę LTC (pamiętam jak kiedyś było 6%, potem 8%, z jakiejś okazji jest czasem 14% albo 16%). Minimum inwestycji to 0.05 litecoina. Każdego dnia część tych procentów będzie naliczona i dodana do Twojego konta. 2. Multiply – Można wykorzystać „multiply” do zwiększenia ilości posiadanych litoshi poprzez losowania. 3. Link referencyjny – Jeśli ktoś zarejestruje się z Twojego linka referyncyjnego wtedy za każdym razem kiedy zbierze litoshi z kranu free-litecoin Ty zarobisz 50% liczone od jego zbioru.
Kranik, na którym bardzo się opłaca zbierać coiny. Jest na nim mnóstwo rodzajów sposobu zbioru, począwszy od codziennego losowania ilości coinów, przez ankiety aż na wynagrodzeniu za intalację gier skończywszy. Coiny na cointiply są stowarzyszone z dolarem.
Są też inne sposoby zarobku na tym kraniku.
Odkładanie na procent – a dokładnie jet to 5% w skali roku. Naliczanie jest tygodniowe. Reklamy PTC – przez kilka (najczęściej) do kilkudziesięciu sekund trzeba mieć włączoną reklamę za co dostaje się wynagrodzenie. Reklamy – To jest osobna możliwość zarobku niż poprzednia, ale działa tak samo. Ankiety – za wypełnienie ankiety możliwe jest odebranie od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy coinów. Link referencyjny – Jeśli ktoś z niego się zarejestruje to Ty otrzymujesz od serwisu 25% liczone od jego zbioru z kranika i 10% liczone od jakiegokolwiek innego jego zarobku. Recently complited – Tu według mnie najbardziej opłacalne miejsce w cointiply. Można tu zarobić nawet niecały tysiąc dolarów grając w grę. Do wyboru są naprawdę różne gry, na pewno wybierzesz coś dla siebie
To kranik, na którym zbiera się „wewnętrzne” coiny i dopiero przy wypłacie (10 000 coinów minimum) zamienia się je na kryptowaluty.
Sam głównie wypełniam ankiety bo są najlepiej płatne.
Są różne sposoby zarobienia coinów. Wypełnienie ankiet – według mnie są najlepiej płatne Kranik – co 40 minut można zebrać coiny PTC – za obejrzenie reklamy dostaje się nagrodę (różną ilość coinów) Offers – przyznaję się szczerze, że nigdy tego nie robiłem to nie powiem co to jest, w każdym razie mało płatne Shortlinks – już nie bardzo pamiętam, w każdym razie mało płatne Offerwalls – nie wiem co to jest, mało płatne Challenges – nie wiem co to jest, mało płatne Link referencyjny – Jeśli ktoś zarejestruje się z Twojego ref linka dostaniesz od serwisu 20% liczone od jego zbioru
Jak to sprawnie wypłacić według mnie. Wykorzystuję do tego konto na portfelu online FAUCETPAY (wejście na serwis znajdziesz TU +można na nim STAKE’ować). Jako że wypłata z kranika jest w różnych kryptowalutach aktualnie dostępnych ten portfel nadaje się do konwertowania ich na preferowaną krypto.
Uwaga! Przedstawione pomysły poniżej nie są propozycjami. Sam musisz osądzić co będziesz robił. Jeśli chcesz spożywać coś, weź pod uwagę możliwe alergie/nietolerancje pokarmowe, które mogą ci zaszkodzić.
Kieruj się zdrowym rozsądkiem!
Las sosnowy, w nim też można śmiało znaleźć jedzonko
Wybierając się do lasu większość ludzi nie jest w ogóle świadoma, że las oferuje mnogość przysmaków. Tylko trzeba o tym wiedzieć, trzeba też wiedzieć jak je przyrządzić żeby były pyszniutkie.
Mniejsi i Więksi
ludzie
Postanowiłem połączyć te działy wpisu. W lesie jest mnóstwo roślin, które można spożywać. Tylko pamiętaj, jeśli wobec czegoś nie jesteś pewny nawet tego nie ruszaj.
Moim ulubionym pokarmem są pokrzywy. Najlepiej zbierać je kiedy są młodziutkie jednak w starszych liście będą jeszcze spoko. Można z nich zrobić wywar, który można pić, można też zrobić z nich placuszki. Jeśli uznasz, że chcesz z nich coś robić i nie wiesz co, internet jest pełen przepisów na ich przerobienie.
Młodziutka pokrzywa
Następnym moim ulubionym pokarmem są liście mniszka lekarskiego. We Francji są nazywane sałatą rukolą (chyba, choć bardzo mi się wydaje). Można je jeść na surowo. Ale nie tylko to w nim lubię. Uwielbiam też syrop z jego kwiatów z dodatkiem goździków (goździk działa przeciwbakteryjnie)
Tylko nie pomyl go z mleczem!
Syrop z mniszka lekarskiego + goździki = pychota
Jeżyna Oczywiście ma pyszniutkie owoce, ale czy wiedziałeś także o tym, że można spożywać jej liście? Tak, można z nich przygotować wywar i pić go. Jeżyna posiada również w sobie witaminę K potrzebną do syntezy osteokalcyny. Jej niedobór wpływa na osłabienie kości. Jeżyna pozytywnie też wpływa na proces odchudzania, tylko mówię. Czemu nie być grubym przeczytasz TU. Poza tym to niezdrowe.
Kasza Tu niespodzianka bo taką kaszę trzeba zabrać ze sobą, ale jeśli mowa o kaszy gryczanej to ma w sobie dużo flawonoidów.
Kasza gryczana + papryka w occie
Dzika róża Posiada w sobie flawonoidy jednak jest chwalona głównie za ilość witaminy C. O witaminie C możesz poczytać TU. Jest jadalna na surowo jednak trzeba pamiętać, aby nie jeść jej nasion. Posiadają włoski, które powodują niemiłosierne swędzenie. Można z niej robić nalewki, konfitury, przepisy znajdziesz w internecie.
Owoce róży psiej (rosa canina), najpopularniejsza w Polsce
Czarny bez To bardzo fajna roślina. Można przetwarzać jej kwiaty jak i owoce. Syrop z kwiatów działa na układ oddechowy. A same kwiaty na krzewie niesamowicie pachną.
Kwiaty czarnego bzu
Jeśli chcesz posadzić u siebie wyrośnięty już krzew czarnego bzu, ale nie masz czasu na kopanie itd. Drobna wskazówka. Gotowy krzew z korzeniami można postawić w miejscu dla niego przeznaczonym i wystarczy bryłę z korzeniami obsypać na przykład chwastami. Te zamienią się w ziemię za kilka miesięcy, a korzenie wrosną w glebę.
Śmieszny obrazek opisujący czynności potrzebne do posadzenia krzewu czarnego bzu (chociaż nie lubię tego tekstu)
Naukowo
Wymienione rośliny (i z tego co wyczytałem wszystkie inne) mają w sobie flawonoidy. Pomagają roślinom mieć piękniutki kolor, pomagają im też żeby nie były podatne na infekcje. No mnóstwo korzyści z nich mają.
A
jak działają na człowieka flawonoidy? Na
przykład opóźniają proces starzenia się, albo działają przeciw
rakowi. Jednak to nie jedyne zbawienne działania. Działają
również pozytywnie na obniżenie ciśnienia, ujędrniają
żyły itp.
Są różne rodzaje flawonoidów, opiszę jedynie dwa jednak pamiętaj, że jest ich więcej. Antocyjany O nich dowiedziałem się jako o pierwszych przy okazji czytania o czeremsze. Powodują poprawę wzroku poprzez stymulację krążenia w gałce ocznej.
Kannaflawiny Lubię je bo pisałem artykuły o leczeniu stwardnienia rozsianego. W sumie głównie dlatego. Ten rodzaj niweluje stany zapalne i działa na szkodę infekcji.
Mnóstwo jest rodzajów flawonoidów, a te wpływają pozytywnie na organizm człowieka. Korzyści z pochłaniania wraz z jedzeniem związków flawonowych jest mnóstwo. Wymienianie ich można zacząć od tego, że są naturalne, a jak naturalne to metabolizują się szybko i w całości. A na tym przede wszystkim warto żeby zależało człowiekowi.
Na samym początku opiszę wpływ grubasistości (wymyśliłem to słowo, fajne prawda?) na obie płcie. Choć jako, że sam jestem mężczyzną i tłuszcz ma na mężczyzn największy wpływ na nich się później skupię.
Wpływ na obie płcie W skrócie, mózg jest o wiele mniej wydajny u grubych. A mówiąc teraz dokładniej (i jak zwykle upraszczając) to nadmiar tłuszczu bierze się z nadmiernego spożywania cukru (alkohol to też cukier). Mózg z kolei żywi się cukrem. Kiedy go nie dostaje działa mniej wydajnie i wysyła sygnał, że trzeba cukier spożyć.
I tak koło się zamyka.
Wpływ na mężczyzn Tu
mogę opisać dużo jednak
skupię się na hormonach i ich wpływie. Po
pierwsze każda komórka tłuszczowa jest producentem estrogenu
(żeński hormon płciowy). Co za tym idzie, każdy gruby facet
(niechętnie nazywam takich mężczyznami) to w jakiś sposób
kobieta. Statystycznie mężczyźni są bardziej agresywni, a
kobiety bardziej ugodowe. W takim
razie czego można spodziewać się po grubym? Nie
wiadomo. Osobiście
nie lubię robić interesów z pasibrzuchami, także natknąłem się
na opinie kilku inwestorów, którzy patrzą na wygląd człowieka.
Z grubymi nie chcą robić interesów
Czyli na tę chwilę podsumowując: 1. Gruby ma mniej wydajny mózg. 2. Nie wiadomo jak będzie się zachowywał, czy jak kobieta czy jak mężczyzna, nie wiadomo. 3. Część ludzi nie chce robić interesów z grubymi.
Same minusy.
Dalej Sami możecie sprawdzić jak grubasistość wpływa na lokalną społeczność. Dobrym przykładem dla mnie jest Warszawa i socjalistyczny Radom. Wpływ socjalizmu na przykładzie eksperymentu Calhoun`a W Warszawie tylko czasem widziałem kogoś grubego. Z kolei w Radomiu (gdzie większość kocha socjalizm) co drugi jego obywatel samiec jest gruby lub zaczyna być takim. Jest tego efekt. Radom powoli wyludnia się.
Historyjka na koniec Kilka lat temu poszedłem do urzędu skarbowego czegoś się dowiedzieć. Obsługiwała mnie niesamowicie gruba urzędniczka. No taka Jabba z Gwiezdnych wojen. Tak jak wiem, że jest kilka powodów, przez które ma ktoś większą masę (kobieta, która była w ciąży, człowiek co ma więcej lat i metabolizm mu zwalnia, ktoś kto bierze leki) to po niej było widać, że się zapuściła. O tym czemu urzędnicy tyją napisałem TU Udzieliła mi informacji, ale przeczuwałem że skoro była tak gruba to mogła zjeść jakąś jej część. Po powrocie do mieszkania kolega przez internet uświadomił mnie, że jest trochę inaczej. Jabba
Przepraszam za jakość zdjęcia, krzesło ufundowałem na jednej z uczelni w Polsce