Wszystkie wpisy, których autorem jest Przemek

Sangwinik – ekstrawertyk

To moja druga osobowość tuż po flegmatyku (o flegmatyku przeczytasz TU).

Sangwinika cechuje radość

To jedna z dwóch ekstrawertycznych osobowości.
Charakteryzuje się dużą orientacją na ludzi. Sangwinik uwielbia wchodzić w interakcję z innymi.
Łatwo się zapala do uprawiania jakiejś aktywności (potwierdzam, na koncie mam ileś tam sportów ekstremalnych).

Zalety sangwinika
Bezsprzecznie dusza towarzystwa, sprawdza się w pracy z ludźmi.
Okazuje wprost swoje emocje, to jak kogoś lubi albo nie zwyczajnie mu to powie (mam tak, zwykle jak kogoś nie lubię to mu to mówię).
Sangwinik jest otwarty na nowe znajomości .
Sangwinik nie przejmuje się zbytnio codziennymi problemami.

Młody duchem, lubi radość.

Wady sangwinika
Ogólnie twierdzę, że sangwinik nie ma wad (a teraz na poważnie).
Często jest postrzegany jako lekkoduch.
Jego relacje z innymi ludźmi najczęściej nie są głębokie, raczej są płytkie.
Sangwinik ma marne szanse żeby zapamiętał czyjeś imię, za to zapamięta jak ktoś był ubrany i czym się zajmuje.

Melancholik- introwertyk

Melancholik należy do grupy introwertyków.
W swoim działaniu jest dokładny, zwraca uwagę na szczegóły.
Plusy melancholika
Jest pracowity, tak więc w szkole najczęściej nie będzie mieć problemów, tak samo w pracy będzie bardzo dokładny.
Określany jest jako perfekcjonista.

Wady melancholika
Jako pierwsze wymienię to co według mnie do końca nie jest wadą.
W konflikcie z kimś opiera się głównie na logice (tylko są jeszcze trzy osobowości w sposobie mówienia, ta logika też od tego zależy).
Często marudzi na jakąś niedoskonałość.

Poznałem melancholików pracujących jako prawnicy, architekci, programiści, pracujących z nutami (upraszczam) i tym podobne.

Flegmatyk – introwertyk

Uwaga, uwaga!
To moja najpierwsza osobowość.
Ludzie składają się z jednej lub dwóch osobowości.

Flegmatyk to moja pierwsza osobowość stąd moje zdjęcie

Czym pozytywnie charakteryzuje się flegmatyk?
Flegmatyk niesamowicie często jest spokojny, pamięta o przyjacielu/łach, w nawiązaniu relacji nie jest pochopny, bardzo łagodny, ostrożny (fajnie by było gdybym zawsze był ostrożny) i sympatyczny.
Dobra, było pozytywnie to teraz wady tego typu.
Flegmatyk jest powolny w działaniu. Wspomniałem wcześniej, że pamięta o bliskich mu ludziach co też oznacza, że jest pamiętliwy (nie za bardzo się z tym zgadzam… no dobra pamiętam niektóre rzeczy kilka lat wstecz, serio).

I teraz zakończenie o flegmatyku.
Flegmatyków podobno jest większość w populacji.
Flegmatycy często wymyślają sposoby, które ułatwiają życie.

A teraz żeby nie trzymać Cię w domysłach.
Moje osobowości:

  • flegmatyk – jak masz przyjaciela flegmatyka to tak jakbyś wygrał życie (flegmatyk będzie o Tobie pamiętał),
  • sangwinik – jak masz przyjaciela sangwinika… to tak jakbyś w ogóle nie miał przyjaciela (więcej o sangwiniku znajdziesz TU).

Osobowości

To wstęp do 4 typów osobowości, z których korzystam (i prywatnie i w pracy z ludźmi). Chcę się z Tobą tą wiedzą podzielić.

Każdy człowiek jest przedsawicielem jakiejś osobowości.
Są one wyszczególnione, ale w tym akurat wpisie omówię tylko dwie główne, w następnych opiszę cztery bardziej szczegółowe.

A tymi głównymi są

  • introwertyk
  • ekstrawertyk

INTROWERTYK
Najpierw suchy fakt.
W populacji introwertyków jest mniej więcej tylko 1/3.
Introwertyk „czerpie energię” z wewnątrz siebie. Co oznacza, że introwertyk może przebywać samotnie nawet długie miesiące i lata. Taki rodzaj ludzi naprawdę nie potrzebuje do funkcjonowania bodźców z zewnątrz.
Introwertyk jako osoba, która jest z natury spokojna jest lepszym obserwatorem, „widzi” o wiele więcej dyskretnych sygnałów (jako introwertyk słabo to potwierdzam).

Pomijając stan chaty, idealne miejsce do zamieszkania dla introwertyka

EKSTRAWERTYK

Ekstrawertyków w populacji jest około 2/3
Ekstrawertyk czerpie energię z kontaktów z innymi ludźmi. Dlatego też żeby dobrze funkcjonować musi mieć kontakt z innymi, traci z kolei energię kiedy jest sam. Nie może przebywać samotnie.
Ekstrawertyk jest otwarty na zmiany, żywiołowy, gadatliwy (rozumiem to jednak za bardzo nie pochwalam tego).

Mój sposób jedzenia

W jaki sposób się odżywiam?

Nie łączę że sobą picia i jedzenia.
Pomiędzy jednym i drugim mam co najmniej 30 minut przerwy.
Dzięki temu jem teraz mniej, a mimo że jestem dość skrajnym ektomorfikiem stałem się cięższy 8kg. W końcu…
Pierwszy tydzień przejścia na takie jedzenie burczało mi w brzuchu. Zwyczajnie nie był przyzwyczajony do mniejszej ilości jedzenia.
Pomimo tego byłem niesamowicie długo najedzony.

Polecam każdemu taki sposób jedzenia niezależnie od typu budowy ciała.

Ciasteczka owsiane – jakby ktoś z was chciał to mogę dać na nie przepis

Kolory

Świat dookoła obfituje w różne kolory.
Zmieniają się też w zależności od pory roku.

W tym wpisie poświęcę uwagę MNIEJSZYM LUDZIOM, a dokładnie dzieciom. Bo to je w największym stopniu dotyczy nauka kolorów i co one powodują. Jednak nie będę tu oddzielał żadnego tekstu dla żadnej grupy ludzi.

Tak więc
Do dzieła!

Zielony

Zielony jest las.

To kolor, który nas otacza (pod warunkiem, że nie siedzi się ciągle w mieście). Zielone są na wiosnę trawy, liście drzew i tym podobne.
Dzięki temu bogactwu zieleni można w bardzo fajny sposób nauczyć dziecko jak wygląda ten kolor.
A co kolor zielony powoduje?
Uspokaja układ nerwowy.
Jeśli chcesz się uspokoić pospaceruj trochę po lesie.
Często ten kolor w szpitalach towarzyszy pacjentom (pomalowane ściany na zielono albo ubrania pielęgniarek są w tym kolorze). To powoduje zmniejszenie odczuwanego bólu.

Biały

Czarny bez ma białe kwiatki.

Najczęściej ten kolor jest spotykany w zimę z okazji śniegu. Jednak można to też znaleźć na wiosnę lub w lato.
Kolor biały to zbiór wszystkich kolorów (upraszczam), który bardzo słabo się nagrzewa od promieni słonecznych.
Można to bardzo fajnie wykorzystać ubierając się na bardzo jasno w słoneczny dzień.

Czarny

Owoce czarnego bzu są czarne

A skoro był przed chwilą biały to teraz czarny.
O czarnym za wiele nie mogę napisać choć czytałem o nim jak wpływa na człowieka.
Najłatwiej można zaobserwować jego absorpcję cieplną. Najszybciej nagrzewa się od promieni słonecznych.

Czerwony

Papryka

Ten kolor działa na człowieka pobudzająco.
Dobrym pomysłem jest pomalowanie jakiegoś przechodniego pomieszczenia tą barwą.
Złym z kolei pomysłem będzie pomalowanie pomieszczenia, w którym się przebywa. Kolor czerwony działa na układ nerwowy pobudzająco, przez co po jakimś czasie w takim pomieszczeniu człowiek może się stać nawet agresywny.
Można go znaleźć najczęściej dzięki warzom/owocom i kwiatom.


Pomarańczowy

Kolor pomarańczowy powoduje u człowieka zwiększenie stopnia optymizmu.
Najczęściej można to (zwiększenie dobrych humorów) zauważyć u uczestników ognisk.

Brązowy

Wybrałem to zdjęcie ze względu na brązowe igły na ziemi

Znalazłem jedynie informację, że brąz uspokaja układ nerwowy.
Może to powodować coraz większe uspokojenie aż do przygnębienia. Zupełnie wydaje się bezpieczny w tym kolor zielony.

Żółty

Nie znam nazwy tego gatunku, ale kwiatek jest ładny

Miłośnicy tego koloru są dzięki niemu bardziej pogodni, bardziej lubią relacje i mają więcej energii. Są dzięki tej energii też bardziej pojętni (nie wiem jak to inaczej nazwać).
Żółty także przyspiesza metabolizm (ogrzewanie za jego pomocą opisałem TU), pomaga też w stymulacji układu nerwowego.
Jednak są negatywne skutki ciągłej ekspozycji na ten kolor. Człowiek dzięki niemu staje się bardziej nerwowy, łatwiej się denerwuje i tym podobne.

Soda oczyszczona

Jako, że skóra jest największą powierzchnią wchłaniania, wolę stosować kosmetyki, które mogę też zjeść.
Czyli takie, które mi nie zaszkodzą w ogóle.
Stosuję ją na dwa sposoby.

Pod pachy
Skutecznie chroni przed/zabija nieprzyjemny zapach.
Na samym początku zacząłem próbować proszek do pieczenia (zawiera sodę oczyszczoną). Trochę niepewnie jednak od razu przekonałem się, że SO jest skuteczna.

UWAGA!
SO nie blokuje pocenia się.
Skóra ma też funkcję wydalniczą, której bardzo nie opłaca się blokować.

Mycie włosów
Przez lata miałem dwa problemy z włosami.
Szybko się przetłuszczały i łupież.
Na przełomie 2018/2019 koleżanka zaprosiła mnie do swojej grupy (dam do niej linka w komentarzu), gdzie znalazłem opisany sposób na przetłuszczanie się,
Do tego potrzebna jest soda oczyszczona (dokładny opis tego znajdziecie na grupie).
Teraz dzięki temu zostało mi tylko wyeliminowanie łupieżu.

Łupież
Tu będzie krótko bo SO jest skuteczna w myciu włosów, a przy tym można pozbyć się łupieżu. Wystarczy po myciu włosów sodą spłukać je letnią wodą i tyle.

UWAGA! Każdy człowiek jest inny, na każdego może (naturalne) działać coś w innych dawkach i po innym czasie.

PS. Kolega stosuje już lata SO do mycia zębów. Kiedyś to może wypróbuję.

Soda oczyszczona

Kraniki Kryptowalut – faucetpay

Na tej stronie pragnę Ci pokazać kraniki kryptowalut powiązane z portfelem online faucetpay.

Faucetpay
To portfel online, na który spływają kryptowaluty z różnych kraników.
Jednak, to że to portfel nie znaczy, że można tam jedynie przechowywać coiny.
Można też na nim zarabiać!

Sposoby zarobku na faucetpay (podam tylko dwa bo z nich korzystam):

1 Paid To Click – Klikając kolejną każdą reklamę dostajemy po upływie określonego czasu określoną ilość satoshi (cząstki BITCOINa).
2 Link referencyjny – Jeśli ktoś skorzysta z Twojego linka referencyjnego Ty otrzymasz od serwisu 50% liczone na podstawie jego zbioru paid to click.

adBTC

adBTC to kranik, dzięki któremu można dziennie zebrać dużo satoshi, a dokładnie od ponad 300 do ponad 500 (satoshi – czątki BITCOINa).
Wystarczy klikać w reklamy i poczekać aż czas się odliczy.
Z mojego doświadczenia najczęściej tych liczników nie ma dlatego zachęcam do przeczekania każdych rozpoczętych 10 satoshi 20 sekundami.

Jest tam jeszcze jeden sposób zarobkowania.
Link referencyjny – Jeśli ktoś skorzysta z Twojego linka referencyjnego, Ty od serwisu wtedy dostajesz 10% liczone od jego zbioru i 5% liczone od ceny jeśli wykupi reklamę.

Można również na adBTC kupować referalsów.
Co więcej!
Przy każdym potencjalnym referalsie są podane kwoty jakie wydał na reklamę lub zebrał w coinach.

Faucet crypto

To kranik, na którym zbiera się coiny (taką mają nazwę).
Można je potem wypłacić na faucetpay podając stamtąd adres portfela.

Do zarabiania tam jest kilka możliwości
1. Daily Bonus – można na nim zbierać coiny co 40 minut.
2. Main reward – raz dziennie można tam zebrać kilkadziesiąt coinów.
3. PTC Ads – wystarczy kliknąć przycisk przy reklamie i za kilkanaście/kilkadziesiąt sekund można odebrać zapłatę za to.
4. Achivements – co kilka dni jest tam możliwy zbiór coinów i experience coinów.

Są tam jeszcze inne formy zarabiania (shortlinks, offerwalls) jednak skupiłem się tu na tym co sam używam.

Cloudmining Kryptowalut

W tym miejscu chcę pokazać Ci „koparki w chmurze” kryptowalut, do których nie trzeba żadnej inwestycji.
Jedynie potrzebujesz poczekać zwykle kilka miesięcy żeby mieć fajny zysk.

Larvelfaucet
Na tym serwisie można zarabiać w różny sposób.

1 Kopanie coinów.
Klikając w menu i dział game>>play game otwierasz możliwość kupienia za zdobyte coiny określonej przez Ciebie koparki.
Do wyboru są cztery typy koparek. Każda kolejna coraz droższa kopie dla Ciebie coraz więcej.
2 Ankiety – wypełniając je możesz wzbogacić się o nawet kilkadziesiąt tysięcy coinów.
Sam wypelniam jedynie te z panelu THEOREMREACH.
3 Kranik – na tym serwisie również dostępny jest kranik, dzięki któremu możesz zbierać coiny.
4 PTC Ads – za każde obejrzenie reklamy (zwykle trwają 10sekund) dostajesz określoną ilość coinów.
5 Visit ShortLinks – tutaj są linki, które trzeba odwiedzić żeby dostać od serwisu coiny.
6 Daily Rewards – po wypełnieniu ankiety, po odwiedzeniu określonej liczby szortlinków możesz tu zebrać nagrody w postaci określonej liczby coinów.
7 Link referencyjny – Za każdą ilość zdobytych coinów przez osobę, która skorzystała z Twojego linka referencyjnego dostajesz od serwisu 10%.

Kliknij w grafikę/napis żeby wejść na serwis

Rollercoin
To bardzo fajny serwis cloudminingu.
Można na nim fajnie zyskać.
Wystarczy do tego kupić koparki i zacząć działać.
Można na tym serwisie zarobić na różne sposoby.
Ale zanim zaczniesz zarabiać tam musisz wpisać swoje imię jakie będziesz nosić na serwisie i wybrać swojego awatara.
No i tyle.

A sposoby na zarabianie są następujące.
1.  Kopanie kryptowalut – za zarobione coiny kupuje się koparki dzięki, którym kopie się więcej coinów. Najlepszą ponoć jest (jeszcze nie doszedłem do tego etapu) Dream Demolisher 3000.

2. Mini gry – możesz wybrać spośród dostępnych i w ten sposób zarobić na nową koparkę kryptowalut i szafkę, na której będzie stała.
Najłatwiejszą mini grą według mnie jest coin-flip (jeśli będziesz mieć koparki ten etap możesz pominąć).

3. Link referencyjny – jeśli podzielisz się z kimś swoim ref-linkiem to serwis wtedy będzie Tobie płacił 25% liczone od wszystkiego co Twój referals zarobi i 15% liczone od wszystkiego co Twój referals zakupi.

Jak kopać na rollercoin?
Po pierwsze trzeba co 24h wygrać jakąś minigrę (polecam zagrać rano i wieczorem) – jeśli nie masz koparek.
Po drugie trzeba kliknąć „recharge” w electricity.
Te czynności trzeba spełnić żeby była moc do kopania.

Eksperyment więzienny

Dokładnie to nazywa się Stanfordzki eksperyment więzienny.
Przeprowadzony na początku lat `70 XX w. w piwnicach uniwersytetu Stanford.
Głównym badaczem i pomysłodawcą tego eksperymentu był Philip Zimbardo.

Oryginalnie miał trwać 2 tygodnie, a został przerwany już 6 dnia.
Jego przebieg wyglądał następująco.

Pierwszego dnia
„Więźniowie” (tak ich będę później nazywał tak jak „strażnicy”) byli ubrani w jednolity sposób, a do tego na głowach jako czapki nosili damskie pończochy co miało ich maksymalnie upokorzyć.
Na ubraniach mieli numery identyfikacyjne, którymi mieli się do siebie zwracać. Do strażników zaś mieli zwracać się sformułowaniem pełnym szacunku.

Drugiego dnia
Wybuchł bunt więźniów.
Zabarykadowali się w celach, pozdejmowali upokarzające nakrycia głowy i pozrywali z ubrań numery identyfikacyjne.
W wyniku tego buntu strażnicy potraktowali więźniów dwutlenkiem węgla z gaśnicy żeby ich spacyfikować.
Po czym zszokowani więźniowie zostali rozebrani, odmówiono im posiłków, a inicjatorów buntu umieszczono w karcerze.

Też drugiego dnia więzień 8612 zaczął być bardzo chwiejny emocjonalnie w wyniku czego badacze wypuścili go.
Więźniowie zaczęli myśleć, że to nie eksperyment tylko prawdziwe więzienie.

Trzeciego dnia pozwolono na odwiedziny rodziny lub/i przyjaciół.
Aby więźniowie dobrze wyglądali pozwolono im się umyć i zjeść obfity posiłek.
W odwiedzinach mogły uczestniczyć tylko dwie osoby przez 10 minut i w obecności strażnika.

W nocy trzeciej doby więźniowie mieli uciec za sprawą wypuszczonego 8612 jednak jeden ze strażników podsłuchał plan ucieczki i wszyscy (strażnicy, badacze) postanowili ją udaremnić.
W tym celu rozebrano więźniów, skuto ich razem i założono im na głowy worki.
Jak się później okazało nikt się nie włamał po więźniów.

Za to Zimbardo odwiedził jego kolega Gordon Bowel, który zauważył że badacze zbytnio angażują się w eksperyment. Jednak Zimbardo zignorował jego uwagę.
A sami strażnicy w akcie zemsty nasilili swoje prześladowania względem więźniów.

Czwartego dnia więźniów odwiedził katolicki ksiądz (były kapelan więzienny).
Jego spotkanie z każdym z nich miało na celu ustalenie wpływu stworzonej atmosfery.

O matko, ciężko mi się to opisuje bo widzę to w zachowaniu większości Polaków.

Piątego dnia odbyła się komisja, która miała rozważyć wcześniejsze zwolnienie każdego z więźniów.
Mimo, że komisja nie określiła kiedy wyda decyzję o zwolnieniu (decyzja mogła być za rok, za 5 lat, za 100 lat, niewiadomo) więźniowie zgodzili się na to.

Szóstego dnia eksperyment przerwano.
Strażnicy dopuszczali się coraz bardziej gorszących praktyk, a badacze zbytnio angażowali się emocjonalnie.

Po zakończeniu eksperymentu uczestnicy otrzymywali pomoc psychologiczną jeszcze przez 10 lat żeby któryś nie popełnił samobójstwa w jego wyniku.

Strażnicy i więźniowie dzielili się na kilka typów.
Strażnicy dzielili się na:
1. Twardych, ale sprawiedliwych – propsuję mocno
2. Starali się oddawać drobne przysługi więźniom – to też jest ok.
3. Znęcali się nad więźniami – jakbym stwierdził, że dobrze byłoby takich połamać za… a tak po prostu żeby zmądrzeli, to ktoś mógłby zyskać o mnie złe mniemanie, a tego nie chcę. Dlatego tylko napiszę, że dobrze byłoby takich przytulić i wytłumaczyć im, że źle robią.
Więźniowie z kolei dzielili się na:
1. Stawiali się strażnikom i bili się z nimi
2. Niektórzy załamywali się
3. Potulne, takie baranki co robiły wszystko co władza powiedziała.


POWTÓRKA W XXI WIEKU

Powtórka pierwsza widoczna była w Iraku, gdzie część USAńskich żołnierzy znęcało się nad więźniami (w czym przodowały kobiety).

Druga powtórka odbyła się w 2020 roku.
Skupię się tu na Polsce i zacznę od końca.
3. Potulne, takie baranki co robiły wszystko co władza powiedziała.
Jakiś kolo powiedział, że trzeba nosić maseczki bo niebezpieczeństwo, to Polaki nosiły maseczki ze strachu.
Były dopłaty za dopisanie wirusa z koroną do diagnozy, to takie dopiski zaczęły się pojawiać.
Respiratory niszczyły zdrowie „zdrowym” ludziom (czyli tym, którzy ich nie potrzebowali), ale były, było takie zarządzenie z góry (u góry też są ludzie, czasem głupi… i niemoty ich słuchają bo same nie myślą bo najpewniej nie mają mózgów i ślinią się uśmiechając głupio, taka mała zgryźliwość) i były dopłaty. To podłączano ich bezmyślnie hurtowo do respiratorów niszcząc im zdrowie.
2. Niektórzy załamywali się.
Liczba samobójstw podczas lockdown`u gospodarki co nieco wzrosła (nie wiem ile dokładnie, przepraszam za niewiedzę).
1. Stawiali się strażnikom i bili się z nimi.
Czasem można kogoś było zobaczyć kto kieruje się logiką, danymi, badaniami i tym podobne zamiast tym co jakiś kolo w telewizji powiedział (nie oglądam telewizji). To wszystko na początku było niepopularne.
Potem były protesty takich, a do nich zaczęli przyłączać się już inni.
Z tego co zauważyłem takich jest zawsze na początku mało, z czasem ich liczba rośnie.