Wszystkie wpisy, których autorem jest Przemek

Zespół Munchausena


Najpierw definicja przybliżona.
„Zaburzenia somatyczne wywoływane u siebie w celu uzyskania hospitalizacji”
Żeby dowiedzieć się dokładniej pełnej definicji tego zaburzenia proszę wyszukaj sam ją na necie.

Kim był Munchausen?
Był baronem.
Baron Munchausen zasłynął z niesamowitych i nieprawdziwych historii jakie o sobie opowiadał.
Wydano książki, a nawet zekranizowano jego przygody w kilku filmach.
Dziś to czasem jest zaliczane jako science fiction

A czym się objawia w codziennym życiu ten zespół?
Tym, że jakiś człowiek zużywa czyjś czas tylko po to żeby z kimś poprzebywać.
Takie coś możesz śmiało zauważyć na przykład u lekarza.
U takiego siedzą bardzo często starsi ludzie. Pomijając tych co muszą do niego pójść są też tacy co przyszli do niego żeby ktoś z nimi pogadał, zainteresował się nimi, spędził z nimi czas.
To właśnie dotknięci tym zespołem.

A jak to się objawia w codzienności?
Część z ludzi doświadczyła kontaktu z człowiekiem, który nic nie miał za bardzo do powiedzenia, a mimo tego chciał zabierać mu czas byle go z nim spędzał.
Oczywiście należy tu pominąć tych, którzy są już starzy i mają naturalną potrzebę przebywania z kimś.

Sam spotkałem taką osobę nazywaną „panią Krysią” jednak według mnie najlepiej by do niej pasował przydomek „Kryśka nie mam czasu”.
Na początku ta osoba była miła do człowieka, później zaczęła obmawiać innych, byle gadała bo miała potrzebę gadania i zabierania mi czasu.
„… nie mam czasu” bo za każdym razem tak do niej mówiłem.
Rzeczywiście, nie miałem czasu żeby głupot słuchać, wolałem zajmować się czymś mądrym i mądrymi ludźmi.
Gadanie o innych to charakterystyczne dla biednych i zawsze negatywnych mózgów.
Negatywne mózgi opisałem TU.

Po ich wyglądzie stawiam tezę, że mają w sobie nadprodukcję kortyzolu co opisałem TU

Kraniki Kryptowalut

Logując się na serwisy typu “krypto kranik” można zbierać krypto klikając nawet co kilka dni, ale codzienne zbieranie coinów będzie na części z nich nagradzane dodatkowym procentem do zbioru.

Tutaj będę też opisywał swoją strategię.
Pod grafiką.

Zbierając je w końcu zbierze się po jednej całej krypto. Tym bardziej, że jest ich dużo i zbiory z nich można ze sobą łączyć na portfelu.
Wystarczy na takim serwisie najpierw rozwiązać captcha`ę, kliknąć CLAIM i gotowe. 🙂
A przelewając ją na giełdę można zacząć spekulację.
Żeby wejść na giełdę kliknj TU

Kraniki Kryptowalut – samodzielne

W tym miejscu chcę Ci przedstawić kraniki, które mają samodzielnie portfel.
Czyli jeśli jest na nich zbierana krypto to jest ona odkładana bezpośrednio na tym serwisie.

Kliknij w grafikę żeby wejść na serwis free-litecoin

Free-litecoin
Do zbioru litoshi, czyli cząstek od LITECOINa – LTC
Według mnie o wiele bardziej opłacalny kran kryptowalut niż powyższe pojedyńczo.

Co godzinę można zbierać po kilka tysięcy litoshi (ilość zależna od aktualnej ceny litecoina), po czym po uzbieraniu minimum można wypłacić kwotę na wskazany adres portfela.

Ale są też inne sposoby na zarabianie tam.
1. Odkładanie na procent Możesz na tym serwisie odłożyć na 6% kwotę LTC. Minimum inwestycji to 0.05 litecoina. W każdym dniu w ciągu roku litoshi będą doliczone do Twojego konta.
2. Multiply – Można wykorzystać „multiply” do zwiększenia ilości posiadanych litoshi poprzez losowania.
3. Link referencyjny – Jeśli ktoś zarejestruje się z Twojego linka referencyjnego wtedy za każdym razem kiedy zbierze litoshi z kranu free-litecoin Ty zarobisz 50% liczone od jego zbioru.

Korzystam w nim z codziennego procentowego i automatycznego naliczenia.
Razem z Freebitcoin (poniżej) stosuję go żeby mieć automatycznie więcej coinów.

Freebitcoin
Fajny kranik do zbioru cząstek BITCOINa – BTC
Co godzinę można zbierać na nim coiny (ilość zależna od aktualnej ceny bitcoina).
Oprócz standardowego sposobu pozyskiwania z niego coinów są też inne warte uwagi.

1. Odkładanie na procent – Na tym serwisie możliwe jest odłożenie już 0.0003 BTC na 4% w skali roku. Im więcej będzie odłożone tym więcej będzie naliczane. Każdego dnia do Twojego konta będzie doliczona określona ilość satoshi.
2. Multiply BTC -Można wykorzystać „multiply” do zwiększenia ilości posiadanych satoshi (cząstek bitcoina) poprzez losowania.
3. Link referencyjny – Gwarantuje trzy zyskowne rzeczy. Po pierwsze sam zbiór z kranika osoby korzystającej z Twojego linka referencyjnego to 50% od serwisu dla Ciebie liczone od jego zbioru.
Po drugie to 0.4% od serwisu dla Ciebie za to, że Twój „referals” użył jakiejś kwoty w multiply BTC. Po trzecie to 25% dla Ciebie liczone przez serwis od dziennego naliczenia w odkładaniu na procent (earn BTC).

Rewards – Za każdy zbiór dostajesz kilka reward points (RP – w weekendy zwykle jest kilkukrotnie więcej). Możesz je wykorzystać w różnych celach.
electronics – za RP możesz wybrać dla siebie jakąś elektroniczną rzecz. Może to być telefon od APPLE, słuchawki od BEATS, gogle VR, czytnik itp. Sam sprawdź.
hardware wallets – portfele hardware na BTC różnych marek.
gift certificates – karty podarunkowe między innymi do AMAZON nawet o wartości 2000$.
free btc bonus – bonus do zbioru cząstek BTC zwielokrotniający go nawet o 10000%.
lottery free tickets – bonus zwielokrotniający ilość losów na loterię za każdy zbiór satoshi.
reward points bonus – bonus zwielokrotniający otrzymywanych RP przy okazji każdego zbiooru coinów z kranika.

Korzystam w nim z codziennego procentowego i automatycznego naliczenia. Razem z Free-litecoin stosuję go żeby mieć automatycznie więcej coinów.

Kliknij w grafikę żeby wejść na serwis

Free-Dogecoin
Do zbioru DOGE (lub jego cząstek w zależności od ceny).
Inne sposoby zarabiania na nim.

1 Odkładanie na procent – Możliwe jest także odłożenie na nim na 10% jednak wolę go najpierw sprawdzić czy jest wypłacalny.
2 Link referencyjny –Jeśli któś z niego się zarejestruje to Ty otrzymmujesz od serwisu 50% liczone od jego zbioru.

Kliknij w grafikę żeby wejść na serwis

Free-Monero
Do zbioru cząstek MONERO.
Inne sposoby zarabiania na nim.

1 Odkładanie na procent – Możliwe jest także odłożenie na nim na 10%.
2 Link referencyjny –Jeśli któś z niego się zarejestruje to Ty otrzymmujesz od serwisu 50% liczone od jego zbioru.

Kliknij w grafikę żeby wejść na serwis

Free-Bcash
Do zbioru cząstek bitcoin-cash.
Inne sposoby zarabiania na nim.

1 Odkładanie na procent – Możliwe jest także odłożenie na nim na 6% .
2 Link referencyjny –Jeśli któś z niego się zarejestruje to Ty otrzymmujesz od serwisu 50% liczone od jego zbioru.

Kliknij w grafikę żeby wejść na serwis

ESFaucets
To kranik z dwunastoma kryptowalutami + tylko do wewnętrzego użytku ES-Coin.
Zbiór każdej kryptowaluty jest możliwy co 5 minut.
Co ciekawe, można na nim konwerterować zebrane coiny na jeden wybrany (wystarczy kliknąć EXCHANGE). To czyni ESFaucet jednym z moich ulubionych.

Dodatkowo.
Posiadając ES-Coiny można zwiększyć swój zbiór oraz dzięki cotygodniowemu bonusowi wynoszącemu równowartość procentową posiadanych ES-Coinów.
Warto odwiedzać co tydzień „Weekly Bonus”.
Z kolei odwiedzając „Marketplace” można tam nabyć za ES-Coiny różne bonusy.
A codziennne zbieranie coinów będzie nagradzane coraz to wyższym procentem do każdego zbioru.

Jest tam link referencyjny. Za każde polecenie polecający otrzymuje jednorazowo 2500 ES-Coinów i 20% od serwisu liczone od zbioru referalsa.

Jedzonko w lesie

Uwaga!
Przedstawione pomysły poniżej nie są propozycjami.
Sam musisz osądzić co będziesz robił.
Jeśli chcesz spożywać coś, weź pod uwagę możliwe alergie/nietolerancje pokarmowe, które mogą ci zaszkodzić.


Kieruj się zdrowym rozsądkiem!

Las sosnowy, w nim też można śmiało znaleźć jedzonko

Wybierając się do lasu większość ludzi nie jest w ogóle świadoma, że las oferuje mnogość przysmaków. Tylko trzeba o tym wiedzieć, trzeba też wiedzieć jak je przyrządzić żeby były pyszniutkie.

Mniejsi i Więksi ludzie

Postanowiłem połączyć te działy wpisu.
W lesie jest mnóstwo roślin, które można spożywać.
Tylko pamiętaj, jeśli wobec czegoś nie jesteś pewny nawet tego nie ruszaj.

Moim ulubionym pokarmem są pokrzywy.
Najlepiej zbierać je kiedy są młodziutkie jednak w starszych liście będą jeszcze spoko.
Można z nich zrobić wywar, który można pić, można też zrobić z nich placuszki.
Jeśli uznasz, że chcesz z nich coś robić i nie wiesz co, internet jest pełen przepisów na ich przerobienie.

Młodziutka pokrzywa

Następnym moim ulubionym pokarmem są liście mlecza.
We Francji są nazywane sałatą rukolą (chyba, choć bardzo mi się wydaje).
Można je jeść na surowo.
Ale nie tylko to w mleczu lubię.
Uwielbiam też syrop z jego kwiatów z dodatkiem goździków (goździk działa przeciwbakteryjnie)

Tylko nie pomyl mlecza!

Syrop z mlecza + goździki = pychota


Jeżyna
Oczywiście ma pyszniutkie owoce, ale czy wiedziałeś także o tym, że można spożywać jej liście?
Tak, można z nich przygotować wywar i pić go.
Jeżyna posiada również w sobie witaminę K potrzebną do syntezy osteokalcyny. Jej niedobór wpływa na osłabienie kości.
Jeżyna pozytywnie też wpływa na proces odchudzania, tylko mówię.
Czemu nie być grubym przeczytasz TU. Poza tym to niezdrowe.

Kasza
Tu niespodzianka bo taką kaszę trzeba zabrać ze sobą, ale jeśli mowa o kaszy gryczanej to ma w sobie dużo flawonoidów.

Kasza gryczana + papryka w occie

Dzika róża
Posiada w sobie flawonoidy jednak jest chwalona głównie za ilość witaminy C.
O witaminie C możesz poczytać TU.
Jest jadalna na surowo jednak trzeba pamiętać, aby nie jeść jej nasion.
Posiadają włoski, które powodują niemiłosierne swędzenie.
Można z niej robić nalewki, konfitury, przepisy znajdziesz w internecie.

Owoce róży psiej (rosa canina), najpopularniejsza w Polsce

Czarny bez
To bardzo fajna roślina.
Można przetwarzać jej kwiaty jak i owoce. Syrop z kwiatów działa na układ oddechowy.
A same kwiaty na krzewie niesamowicie pachną.

Kwiaty czarnego bzu


Jeśli chcesz posadzić u siebie wyrośnięty już krzew czarnego bzu, ale nie masz czasu na kopanie itd.
Drobna wskazówka.
Gotowy krzew z korzeniami można postawić w miejscu dla niego przeznaczonym i wystarczy bryłę z korzeniami obsypać na przykład chwastami. Te zamienią się w ziemię za kilka miesięcy, a korzenie wrosną w glebę.

Śmieszny obrazek opisujący czynności potrzebne do posadzenia krzewu czarnego bzu (chociaż nie lubię tego tekstu)

Naukowo

Wymienione rośliny (i z tego co wyczytałem wszystkie inne) mają w sobie flawonoidy.
Pomagają roślinom mieć piękniutki kolor, pomagają im też żeby nie były podatne na infekcje.
No mnóstwo korzyści z nich mają.

A jak działają na człowieka flawonoidy?
Na przykład opóźniają proces starzenia się, albo działają przeciw rakowi.
Jednak to nie jedyne zbawienne działania.
Działają również pozytywnie na obniżenie ciśnienia, ujędrniają żyły itp.

Są różne rodzaje flawonoidów, opiszę jedynie dwa jednak pamiętaj, że jest ich więcej.
Antocyjany
O nich dowiedziałem się jako o pierwszych przy okazji czytania o czeremsze.
Powodują poprawę wzroku poprzez stymulację krążenia w gałce ocznej.

Kannaflawiny
Lubię je bo pisałem artykuły o leczeniu stwardnienia rozsianego. W sumie głównie dlatego.
Ten rodzaj niweluje stany zapalne i działa na szkodę infekcji.

Mnóstwo jest rodzajów flawonoidów, a te wpływają pozytywnie na organizm człowieka.
Korzyści z pochłaniania wraz z jedzeniem związków flawonowych jest mnóstwo. Wymienianie ich można zacząć od tego, że są naturalne, a jak naturalne to metabolizują się szybko i w całości. A na tym przede wszystkim warto żeby zależało człowiekowi.

Nie bądź gruby bo…

Na samym początku opiszę wpływ grubasistości (wymyśliłem to słowo, fajne prawda?) na obie płcie. Choć jako, że sam jestem mężczyzną i tłuszcz ma na mężczyzn największy wpływ na nich się później skupię.

Wpływ na obie płcie
W skrócie, mózg jest o wiele mniej wydajny u grubych.
A mówiąc teraz dokładniej (i jak zwykle upraszczając) to nadmiar tłuszczu bierze się z nadmiernego spożywania cukru (alkohol to też cukier).
Mózg z kolei żywi się cukrem.
Kiedy go nie dostaje działa mniej wydajnie i wysyła sygnał, że trzeba cukier spożyć.

I tak koło się zamyka.

Wpływ na mężczyzn
Tu mogę opisać dużo jednak skupię się na hormonach i ich wpływie.
Po pierwsze każda komórka tłuszczowa jest producentem estrogenu (żeński hormon płciowy). Co za tym idzie, każdy gruby facet (niechętnie nazywam takich mężczyznami) to w jakiś sposób kobieta.
Statystycznie mężczyźni są bardziej agresywni, a kobiety bardziej ugodowe. W takim razie czego można spodziewać się po grubym?
Nie wiadomo.
Osobiście nie lubię robić interesów z pasibrzuchami, także natknąłem się na opinie kilku inwestorów, którzy patrzą na wygląd człowieka.
Z grubymi nie chcą robić interesów

Czyli na tę chwilę podsumowując:
1. Gruby ma mniej wydajny mózg.
2. Nie wiadomo jak będzie się zachowywał, czy jak kobieta czy jak mężczyzna, nie wiadomo.
3. Część ludzi nie chce robić interesów z grubymi.

Same minusy.

Dalej
Sami możecie sprawdzić jak grubasistość wpływa na lokalną społeczność.
Dobrym przykładem dla mnie jest Warszawa i socjalistyczny Radom.
Wpływ socjalizmu na przykładzie eksperymentu Calhoun`a
W Warszawie tylko czasem widziałem kogoś grubego. Z kolei w Radomiu (gdzie większość kocha socjalizm) co drugi jego obywatel samiec jest gruby lub zaczyna być takim.
Jest tego efekt.
Radom powoli wyludnia się.

Historyjka na koniec
Kilka lat temu poszedłem do urzędu skarbowego czegoś się dowiedzieć.
Obsługiwała mnie niesamowicie gruba urzędniczka. No taka Jabba z Gwiezdnych wojen.
Tak jak wiem, że jest kilka powodów, przez które ma ktoś większą masę (kobieta, która była w ciąży, człowiek co ma więcej lat i metabolizm mu zwalnia, ktoś kto bierze leki) to po niej było widać, że się zapuściła.
O tym czemu urzędnicy tyją napisałem TU
Udzieliła mi informacji, ale przeczuwałem że skoro była tak gruba to mogła zjeść jakąś jej część.
Po powrocie do mieszkania kolega przez internet uświadomił mnie, że jest trochę inaczej.
Jabba

Przepraszam za jakość zdjęcia, krzesło ufundowałem na jednej z uczelni w Polsce

Słowiańska pizza

Słowiańska picca

A dokładnie to podpłomyk zrobiony jak pizza.
Przepis na podpłomyk dałem TU
Najlepiej będzie się do tego nadawało gęste ciasto.

Składniki:
– podpłomyk
– sos pomidorowy
– ser żółty
– szynka

Jeden ze sposobów pieczenia podpłomyków

Na początku musimy uformować podpłomykowe ciasto tak, aby było płaskie.
Kładziemy ciasto na rozgrzaną powierzchnię (może być kamień, może być patelnia, może być grill). Najpierw robimy je z jednej strony na sucho, potem przewracamy je na drugą stronę.
I tu się zaczyna piccowanie.

Daną stronę smarujemy sosem pomidorowym, kładziemy ser (może być pokrojony, może być w plasterkach – sprawdź sam co Ci pasuje) i dodajemy szynkę.

Wtedy odbywa się czekanie (dosłownie chwila) żeby ser się rozpuścił i VOILA!
Słowiańska pizza gotowa. 😀

Smacznego!

Kraniki Kryptowalut – sprawdzam

W tym miejscu chcę Ci zaprezentować Kraniki Kryptowalut, które dopiero sprawdzę czy są wypłacalne. W tym celu zbieram na nich coiny aż do minimum wypłaty.
Kliknij w grafikę, aby wejść na serwis

Kliknij w grafikę, aby wejść na serwis

Do zbioru satoshi (cząstek bitcoina).

Kliknij w grafikę, aby wejść na serws

Do zbioru (dużych) cząstek kryptowaluty CARDANO.

Kliknij w grafikę, aby wejść na serws

Do zbioru cząstek kryptowaluty NEM (oznaczenie literowe XEM).

Kliknij w grafikę, aby wejść na serws

Do zbioru cząstek kryptowaluty RIPPLE.

Kliknij w grafikę, aby wejść na serws

Eobot to kranik z naprawdę wieloma rodzajami kryptowalut
Sam na nim zbieram litoshi (cząstki od LITECOIN).
Coiny można na nim zbierać po upływie 21 godzin między każdym zbiorem.
Można na nim jeszcze kopać w chmurze jednak najpierw sprawdzę dzięki kranikowi czy jest wypłacalny.

Grywalizacja

Termin wywodzący się z angielskiego gamification.
To bardzo fajne narzędzie do samo-motywowania się przez ludzi przy wykonywaniu nawet nudnych zajęć.
Poniżej dam tylko po jednym przykładzie jej zastosowania przy dużych i małych ludziach, w których sam uczestniczyłem. A części naukowo tutaj nie będzie.
Inne sposoby jej zastosowania zależą jedynie od Twojej wyobraźni.

2008 rok – po raz pierwszy zetknąłem się z przyznawaniem punktów na tym kursie – było bardzo gorąco

Nie pamiętam kiedy dokładnie zetknąłem się z tym terminem jednak pamiętam kiedy zetknąłem się z jego „mechaniką”. Był to rok 2008 kiedy to z kolegami wykonywaliśmy momentami nudne czynności i dopingowaliśmy się przyznawaniem „punktów do lansu”.
To była bardzo subiektywna ocena kto ile aktualnie zdobył jednak bardzo nam pomagała w cięższych chwilach.
Co ważne, każdy mógł je przyznać.

Duzi ludzie
U nich sprawa jest prosta, wystarczy żeby nawet jedna osoba zaczęła takie punkty z rzadka przyznawać podczas czegoś mozolnego i miała drugą osobę, która zacznie to naśladować.
Wtedy przychodzi więcej ludzi, którzy naśladują daną pozytywną czynność.

To zwykła psychologia.
Zawsze potrzebny jest pierwszy naśladowca żeby następni ludzie przyłączyli się do danego „wydarzenia”.

Spróbuj 🙂

Mali ludzie
Raz byłem opiekunem na koloni w górach.
Moja była grupa dziewięciu 11 latków i jednego 10 latka.
Mimowolnie zacząłem przyznawać chłopakom „punkty do lansu” co bardzo im się spodobało. Tak bardzo, że sami zaczęli sobie je przyznawać ja już nie musiałem w tym uczestniczyć.

Dodatkowo całą kolonię wpajałem im poczucie sprawczości (o sprawczości możesz poczytać TU). Że każdy na wycieczce musi nosić swój plecak bo jak spadnie (nie daj Boże) i będzie musiał sam czekać na pomoc to dalej będzie miał wodę do picia, jedzenie i kurtkę. Będzie mógł sobie sam pomóc, jeśli będzie mógł działać.
Zabawnie się stało podczas wycieczki, kiedy równoległa grupa dziewczynek poprosiła moich chłopaków żeby ponieśli im plecaki… odmówili. 😀
Kiedy byłem wolontariuszem często mówiłem NIE, tylko mówię.
W każdym razie idąc na górę żaden nie narzekał tylko nawzajem motywowali się przyznając sobie punkty.

Tak więc niesamowicie polecam grywalizację jako skuteczne narzędzie do samo-motywowania się ludzi. To niesamowicie skuteczne narzędzie w walce z mozolnością i nudą jakiegoś czasu.

Epidemia „Corrupted Blood”

Zdarzenie to zaczęło się 13 września 2005 roku w grze World of Warcraft.

Jego przebieg polegał na tym, że kilku wojowników (sterowanych przez graczy) atakowało lokację gdzie był potwór zarażający powolną utratą punktów życia.
Finalnie został pokonany, bohaterowie uleczeni i wszystko byłoby w porządku gdyby nie jeden szczegół. Bohaterowie mieli zwierzaki, które też zostały zarażone.
To właśnie za ich sprawą choroba utraty punktów życia została rozprzestrzeniona.

W tym wpisie chcę skupić się na społecznych zachowaniach graczy w czasie tej pandemii (finalnie zginęło około 4 000 000 postaci).
Wymienię je po kolei.
1. Jedni zarażeni zaczęli żyć w odosobnieniu żeby nie zarażać innych.
2. Drudzy zdrowi też izolowali się żeby nie zostać zarażonymi.

To jest najciekawsze
3. Trzeci zarażeni zaczęli grasować żeby zarazić jak najwięcej graczy.

To był ciekawy przypadek zachowań w społeczeństwie podczas epidemii, który zainteresował naukowców i pozwolił im na obserwację.
Weźmy teraz zagrożenie chorobotwórcze z realnego życia.
Są takie osoby, które zarażone wirusem HIV (eksperymentalnie jest już uleczalny) współżyją bez zabezpieczeń z innymi mając świadomość swojej choroby. Narażają w ten sposób kolejne życia na ich fizyczną likwidację.

Corrupted Blood było naprawdę ciekawym zjawiskiem pomagającym w obserwacji społecznych zachowań. Wnioski z całego zdarzenia mogą pomóc każdemu na lepsze przygotowanie się na podobny wypadek w prawdziwym życiu.

Biorąc też powyższe pod uwagę warto zainteresować się nawet minimalnie tematem prepperingu, czyli przygotowaniami na trudne czasy. Wszystko po to, aby uniknąć potencjalnego przyszłego zagrożenia.

Survival na tropie przygody – Xplore Team

Świetna pozycja dla dzieci! Dużo praktycznych porad i intrukcji jak coś wykonać.
Ale.
Jeśli dorosły opanuje treść tych fiszek, podejrzewam, że da sobie radę w dziczy krótki czas.
Zwłaszcza, że nazywana jest też doskonałym poradnikiem survivalowym.

Xplore Team
Większość fiszek polega na nakreśleniu problemu…
…I jego rozwiązaniu.
Od zimna po gorąco.
Ale porady nie kończą się tylko na początku „wyzwania”. Omawiają je w radosny sposób od początku do końca.
(była jeszcze jedna strona o suszeniu drewna, ale za dużo na raz zdjęć bym dał)
Sa nawet proste sposoby jak awaryjnie rozpalić ogień!
Takie eksperymenty dla dzieci są super.
🙂
Było zadbanie o swoje ciało, było rozpalanie ognia, jest i budowa schronienia!
Od początku do końca.
🙂
Skoro już zadbaliśmy o siebie, o swoje ciepło i schronienie. To teraz wypada zabezpieczyć dla siebie wodę zdatną do picia.
A na tej wodzie można coś ugotować.
🙂
A kiedy będzie kończyć się dzień, można łatwo przepowiedzieć pogodę.
🙂
Kiedy już o wszystko zadbaliśmy, to czas na zabawę!
A na koniec… 😉